Atak na kobietę na łódzkim Olechowie. Brutal rozerwał jej spodenki wraz z bielizną. Krzyczała, ale nikt jej nie pomógł

2021-07-20 9:02
Atak na kobietę na łódzkim Olechowie. Brutal rozerwał jej spodenki wraz z bielizną. Krzyczała, ale nikt jej nie pomógł
Autor: pixabay.com, CC0 fot. Counselling

Ogromną traumę przeżyła młoda kobieta, która została zaatakowana przez mężczyznę na łódzkim Olechowie. Napastnik rozerwał jej spodenki wraz z bielizną. Mimo, że przy drodze, na której się to wydarzyło, była ulica, żaden z przejeżdżających kierowców, jej nie pomógł. Uwolniła się od napastnika dopiero, kiedy ten wystraszył się jej krzyku. Dzięki szybkiej reakcji policji, podejrzanego mężczyznę udało się znaleźć i zatrzymać.

Jak podaje łódzka prokuratura, z opisu kobiety wynika, że najprawdopodobniej był to napad na tle seksualnym. Do zdarzenia doszło rano, w drodze do pracy. Jak czytamy na TVP Łódź, napastnik złapał kobietę za tył spodenek, zszarpując je rozdarł je na pół razem z bielizną. Mimo, że przy drodze, na której się to wydarzyło, była ulica, żaden z przejeżdżających kierowców, jej nie pomógł. Uwolniła się od napastnika dopiero, kiedy ten wystraszył się jej krzyku. Chwilę później nadeszli koledzy z pracy, następnie wraz z wezwanym na miejsce patrolem policji, kobieta udała się na poszukiwania mężczyzny.

Zgwałcili i zamordowali Agnieszkę z Sokółki, wpadli po pięciu latach. Grób 27-latki na cmentarzu parafialnym w Sokolanach (woj. podlaskie)

Dzięki szybkiej reakcji służb, udało się go odnaleźć dwie ulice dalej. Podejrzany to 34-latek z Ukrainy. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 8 lat za kratkami.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE