- Chłopiec brał udział w lekcjach pływania w ramach zorganizowanych półkolonii.
- Zapis z kamer potwierdza, że poszkodowany znajdował się pod taflą wody przez blisko sześć minut.
- Łódzcy prokuratorzy gromadzą materiał dowodowy w ramach wszczętego postępowania.
Wypadek w Aquaparku Fala w Łodzi. Nagrania z monitoringu pokazują całe zdarzenie
Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałek w trakcie lekcji pływania, w których uczestniczyła dwunastoosobowa grupa najmłodszych. Według relacji łódzkiej Prokuratury Okręgowej siedmiolatek znajdował się wówczas na wyznaczonym torze pływackim. Zabezpieczony materiał wideo obrazuje, jak chłopiec przez blisko trzy minuty próbował utrzymać się na powierzchni, na przemian tonąc i łapiąc powietrze. Po tym czasie ofiara zniknęła pod taflą na następne sześć minut. Zauważył go dopiero inny pływający tam mężczyzna, który niezwłocznie wydobył poszkodowanego na brzeg i podjął pierwsze czynności ratunkowe.
Stan 7-latka jest skrajnie ciężki. Walka o życie w łódzkim szpitalu
Kiedy po pół godziny udało się przywrócić czynności życiowe na miejscu, pacjent natychmiast trafił do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Małoletni został umieszczony na oddziale intensywnej terapii medycznej, a specjaliści zdecydowali o wprowadzeniu go w stan śpiączki farmakologicznej. Personel szpitala ocenia kondycję siedmiolatka jako niezwykle krytyczną, kontynuując nieprzerwaną walkę o uratowanie jego życia.
Śledztwo prokuratury w Łodzi. Przesłuchano opiekunów z Aquaparku Fala
Organy ścigania starają się szczegółowo zrekonstruować przebieg wydarzeń i ustalić przyczyny tej tragedii. Do tej pory zgromadzono zapisy z kamer obiektowych oraz umowy regulujące współpracę organizatora wypoczynku z zarządcą pływalni. Ponadto przesłuchano już pierwsze osoby odpowiadające za nadzór nad grupą i bezpieczeństwo kąpiących się. Służby sprawdziły również stan trzeźwości personelu przebywającego na zmianie. Łódzcy śledczy oficjalnie potwierdzili, że wszyscy badani pracownicy byli całkowicie trzeźwi.
Narażenie na niebezpieczeństwo. Możliwa zmiana kwalifikacji czynu
Obecnie sprawa jest badana pod kątem sprowadzenia bezpośredniego zagrożenia dla życia lub ryzyka odniesienia poważnych obrażeń ciała przez małoletniego. Prokuratorzy zaznaczają jednak, że przyjęta wstępnie kwalifikacja karna może zostać ostatecznie zmodyfikowana. Ewentualne zmiany w zarzutach będą ściśle uzależnione od tego, jak rozwinie się sytuacja zdrowotna poszkodowanego chłopca oraz od końcowych ustaleń całego dochodzenia.