Łódź. Kierowca dwukrotnie potrącił rowerzystę. Wszystko się nagrało
Do szokującego zdarzenia doszło 22 lipca przy ulicy Krótkiej w Łodzi. Według ustaleń policji kierujący Mercedesem jechał ulicą Zgierską w kierunku ulicy Zachodniej. Kiedy wjechał na oznakowaną i wyznaczoną drogę dla rowerów, nie zachował szczególnej ostrożności, czym zmusił znajdującego się tam rowerzystę do gwałtownego hamowania i zmiany jego toru jazdy, by uniknąć zderzenia.
48-letni cyklista nie chciał przejść obojętnie wobec niebezpiecznej jazdy kierowcy. Postanowił zwrócić mu uwagę i podszedł do niego. - Gdy stanął na wysokości przednich drzwi, auto ruszyło do tyłu, dodatkowo kierowca skręcił w lewą stronę, aby celowo potrącić mężczyznę. Po tym manewrze sprawca ruszył do przodu, następnie cofnął i uderzył w pokrzywdzonego oraz najechał na niego i jednoślad - przekazała podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Jak dodała, rowerzysta doznał poważnych obrażeń m.in. otwartych złamań lewej nogi. Kierowca Mercedesa ani myślał mu pomóc. Od razu po zdarzeniu odjechał w siną dal.
Całe zdarzenie nagrały kamery monitoringu. Aż włos się jeży, oglądając nagranie!
Polecany artykuł:
34-latek aresztowany
Kryminalni z bałuckiego komisariatu natychmiast rozpoczęli poszukiwania agresywnego kierowcy. Już następnego dnia po zdarzeniu 34-latek z Mercedesa był w rękach stróżów prawa. - Został zatrzymany na terenie Piotrkowa Trybunalskiego. Podczas przeszukania mieszkania, w którym przebywał policjanci znaleźli ponad 200 gramów środków zabronionych prawem - poinformowała podkom. Sowińska.
34-latek usłyszał już zarzuty, za które grozi mu nawet dożywocie za kratkami. - Zebrany materiał dowodowy w sprawie pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutów usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, następstwem której mogła być śmierć człowieka, spowodowanie opisanych wyżej obrażeń oraz prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających - wyliczyła podkom. Sowińska. - Dodatkowo nie uniknie odpowiedzialności za posiadanie znacznej ilości narkotyków - dodała.
Decyzją sądu mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.