Spis treści
Dramatyczny wypadek pod Opocznem. Nastolatkowie w rozbitej toyocie
Nocna przejażdżka zakończyła się fatalnie dla pięciu młodych osób. Jak relacjonuje aspirant Agnieszka Januszewska-Kalużna z Komendy Powiatowej Policji w Opocznie, za kierownicą Toyoty siedział 18-latek, a w podróży towarzyszyło mu czterech 16-letnich kolegów. Z pierwszych ustaleń wynika, że młody kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na trasie i stracił kontrolę nad autem na jednym z łuków drogi. Pojazd najpierw z impetem uderzył w barierę energochłonną, a następnie wbił się w drzewo.
Na miejscu natychmiast interweniowały służby ratunkowe. Przedstawiciele Państwowego Ratownictwa Medycznego w Opocznie poinformowali w mediach społecznościowych, że sytuacja wyglądała bardzo poważnie, a jeden z poszkodowanych został uwięziony we wraku i strażacy musieli rozcinać karoserię specjalistycznym sprzętem hydraulicznym, aby go wydobyć.
W wyniku uderzenia cztery osoby wymagały opieki medycznej, a stan jednego z nastolatków określono jako ciężki. Rannych przewieziono do placówek medycznych w Łodzi, Tomaszowie Mazowieckim oraz w samym Opocznie.
Tylko jeden z pięciu chłopaków biorących udział w wypadku nie odniósł żadnych obrażeń.
Polecany artykuł:
Ratownicy i strażacy na miejscu zdarzenia w Mysiakowcu
W skomplikowanej akcji ratowniczej brały udział zespoły ratownictwa medycznego m.in. z Rawy Mazowieckiej, Rzeczycy oraz Opoczna. Do pomocy zadysponowano także druhów z OSP, strażaków z Państwowej Straży Pożarnej oraz policję.
Funkcjonariusze na miejscu zabezpieczyli ślady i będą dokładnie rekonstruować przebieg tej groźnej kraksy, aby ustalić wszystkie okoliczności i ostateczną przyczynę dramatycznego wypadku z udziałem młodzieży.