- W nocy z 6 na 7 lutego w Tomaszowie Mazowieckim policjanci zauważyli przemarzniętą, zdezorientowaną seniorkę opierającą się o znak drogowy.
- Kobieta wyszła na spacer około godziny 17:00 i zgubiła się, nie potrafiąc wrócić do domu; nie miała przy sobie telefonu.
- Policjanci ogrzali seniorkę w radiowozie, wezwali pogotowie, a następnie odwieźli ją do domu, gdzie czekał zaniepokojony syn, który nie wiedział o jej wyjściu.
- Okazało się, że kobieta cierpi na demencję i był to pierwszy raz, kiedy oddaliła się sama z domu.
Tomaszów Mazowiecki. Zagubiona seniorka
Był środek mroźnej nocy z soboty (6 lutego) na niedzielę (7 lutego). Około godz. 2 funkcjonariusze patrolujący teren Tomaszowa Mazowieckiego zauważyli starszą osobę opierającą się o znak drogowy. Nie zwlekali ani chwili. Natychmiast sprawdzili, czy seniorka potrzebuje pomocy. Potrzebowała. I to pilnie!
Kobieta w podeszłym wieku była wyraźnie przemarznięta i zdezorientowana. Funkcjonariusze zaprosili ją do wnętrza radiowozu, aby mogła się ogrzać, a następnie wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, by medycy skontrolowali jej stanu zdrowia.
- W rozmowie z policjantami kobieta oświadczyła, że około godziny 17.00 wyszła z mieszkania znajdującego się w centrum miasta na spacer. Nie miała przy sobie telefonu komórkowego, straciła orientację w terenie i nie potrafiła odnaleźć drogi powrotnej do domu - poinformowała mł. asp. Natalia Cieślak z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim.
Seniorka wróciła do domu
Po przeprowadzonym badaniu ratownicy medyczni zdecydowali, że kobieta nie wymaga wizyty w szpitalu. Policjanci bezpiecznie odwieźli ją do miejsca zamieszkania. - Drzwi otworzył zaskoczony syn kobiety, który poinformował, że około godziny 17 podał matce leki i nie zauważył, aby wychodziła z domu - przekazała mł. asp. Cieślak. - Jak się okazało, kobieta choruje na demencję, a była to pierwsza sytuacja, w której samodzielnie oddaliła się z mieszkania - dodała policjantka.
Widzisz? Reaguj!
Tym razem historia zakończyła się szczęśliwie. Wszystko dzięki czujności mundurowych. Policjanci przypominają, że reagowanie w takich sytuacjach może uratować zdrowie, a nawet życie drugiego człowieka.
- Pamiętajmy - jeśli widzimy osobę starszą, zdezorientowaną lub wymagającą pomocy, nie bądźmy obojętni. Jeden telefon lub szybka reakcja mogą mieć ogromne znaczenie - apeluje mł. asp. Cieślak.