- Czołowe zderzenie toyoty z ciężarówką na drodze krajowej nr 71 w Łodzi.
- 47-letni kierowca osobówki został zakleszczony w pojeździe, więc strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego.
- Mimo reanimacji i przywrócenia funkcji życiowych mężczyzna zmarł w drodze do szpitala.
- Co doprowadziło do tego tragicznego wypadku i jakie są dalsze kroki śledztwa?
Łódź. Śmiertelny wypadek na DK 71. Nie żyje 47-latek
Załoga karetki pogotowia przywróciła funkcje życiowe 47-latkowi rannemu w wypadku na drodze krajowej nr 71 w Łodzi. Do zdarzenia doszło przed godz. 5.30, ale mężczyzna zmarł ostatecznie niedługo później, podczas transportu do szpitala. Po czołowym zderzeniu z samochodem ciężarowym marki Man, który prowadził 37-latek, kierujący osobową toyotą został zakleszczony wewnątrz pojazdu. Ze środka wydobyli go przy użyciu sprzętu hydraulicznego strażacy, po czym rozpoczęła się reanimacja.
Drugiemu z prowadzących nic się nie stało - mężczyzna był trzeźwy.
- Prowadzimy w tej sprawie postępowanie, które nadzoruje prokuratura - przekazał w rozmowie z "Super Expressem" asp. Maksymilian Jasiak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Pierwsza pomoc przy wypadku drogowym. Co zrobić?
Pierwsza pomoc przy wypadku drogowym to kluczowy element ratowania życia. Przede wszystkim zachowaj spokój i zabezpiecz miejsce zdarzenia – ustaw trójkąt ostrzegawczy i włącz światła awaryjne, by uniknąć kolejnych kolizji. Załóż kamizelkę odblaskową. Sprawdź, czy poszkodowani są przytomni i oddychają. Jeśli tak, nie ruszaj ich, chyba że są w bezpośrednim niebezpieczeństwie (np. pożar). Zadzwoń na numer alarmowy 112, podaj dokładną lokalizację, liczbę rannych i ich stan. Jeśli osoba nie oddycha, rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO) – 30 uciśnięć i 2 wdechy. Jeśli masz apteczkę, użyj materiałów opatrunkowych do zatamowania krwawienia. Staraj się uspokajać poszkodowanych i monitoruj ich stan do przyjazdu służb. Nigdy nie podawaj poszkodowanym jedzenia ani picia. Pamiętaj – szybka i prawidłowa reakcja może uratować życie.