Tragedia na drodze wojewódzkiej. Kia dachowała w Chabielicach, nie żyje 13-letni chłopiec
Do tej tragedii doszło dziś, w niedzielę 12 lipca przed południem w Chabielicach w powiecie bełchatowskim. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bełchatowie o godzinie 10.37. Jak przekazał mł. bryg. Michał Wieczorek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bełchatowie, samochodem marki Kia podróżowało troje osób – matka, ojciec i ich 13-letni syn. Z nieustalonych dotąd przyczyn kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z drogi wojewódzkiej nr 483, a następnie dachował. Na miejsce skierowano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego i policję. W akcji uczestniczyło pięć zastępów straży pożarnej. Najcięższych obrażeń doznał 13-letni chłopiec. Ratownicy po przyjeździe stwierdzili u niego rozległe obrażenia głowy. Obrażenia były tak poważne, że nie było już możliwości udzielenia skutecznej pomocy. Lekarz stwierdził zgon dziecka.
Rodzice wyszli z auta sami, ich syn nie przeżył
Rodzicom udało się wydostać z rozbitego samochodu o własnych siłach. Według informacji przekazanych przez straż pożarną to właśnie 13-latek był jedyną osobą, która odniosła obrażenia w tym wypadku. Przez wiele godzin droga wojewódzka nr 483 w miejscu zdarzenia była całkowicie zablokowana. Służby zabezpieczały miejsce wypadku i prowadziły czynności, które mają pomóc wyjaśnić jego przyczyny. Policjanci pod nadzorem prokuratora będą ustalać, dlaczego samochód zjechał z jezdni. Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem.
