Spis treści
Zawiadomienie weterynarza po targach końskich w Pajęcznie
Postępowanie nabrało tempa po informacjach o brutalnym traktowaniu, w tym szarpaniu, uderzaniu oraz kopaniu zwierząt. Śledczym udało się już zidentyfikować mężczyznę podejrzewanego o te czyny. Całe zajście analizowane jest pod kątem naruszenia przepisów ustawy o ochronie zwierząt.
– Prokuratura Rejonowa w Wieluniu nadzoruje dochodzenie zainicjowane zawiadomieniem Powiatowego Lekarza Weterynarii, a dotyczące znęcania się nad końmi podczas Międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie – przekazała prok. Jolanta Szkilnik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
Polecany artykuł:
Policja weryfikuje dowody. Sprawcy grozi więzienie
Sprawa ujrzała światło dzienne po oficjalnym zgłoszeniu przesłanym przez Powiatowego Lekarza Weterynarii. Przedstawiciele prokuratury potwierdzili, że kryminalni zdołali zgrać materiały z okolicznych systemów monitoringu. Dodatkowo zebrano relacje od osób, które przyglądały się sposobowi traktowania zwierząt na placu targowym.
Mundurowi otrzymali szczegółowe wytyczne do realizacji dalszych działań. Nakazano im między innymi sprawdzenie samochodu, do którego rzekomo uwiązano jednego z koni. Właściciel tego wozu będzie musiał złożyć formalne zeznania w roli świadka. Wkrótce przesłuchani zostaną również inni uczestnicy imprezy, którzy mogą cokolwiek wiedzieć o kondycji fizycznej koni. Oceną zdrowia wierzchowca zajmie się wyznaczony lekarz weterynarii.
Czytaj też: Zakatowali psa siekierą i kantówką. Szokujące okrucieństwo w gminie Borów na Dolnym Śląsku
Śledczy zaznaczają, że ostateczne rozstrzygnięcia prawne zapadną dopiero po skompletowaniu wszystkich dowodów. W Polsce za fizyczne dręczenie zwierząt grozi kara sięgająca maksymalnie trzech lat pozbawienia wolności.