Skandal na targach końskich. Agresywny mężczyzna zaatakował konia!

Nagranie z targów końskich w Pajęcznie obiegło media społecznościowe i wywołało prawdziwą burzę. Widać na nim mężczyznę, który w skandaliczny sposób szarpie konie za ogony i wykonuje wobec nich agresywne gesty. W pewnym momencie jeden z koni nie wytrzymuje – potężnym kopnięciem powala napastnika na ziemię. Film, opublikowany na Instagramie i Facebooku przez radnego Piotra Durę, stał się viralem i wywołał falę komentarzy.

Skandal na targach końskich

i

Autor: Instagram / Piotr Dura/ Shutterstock

Brutalna scena uchwycona na nagraniu

Na filmie widać mężczyznę w biało‑czerwoną koszulę w kratę. Najpierw idzie za jednym z koni i ciągnie go za ogon. Zwierzę zostaje odprowadzone, ale mężczyzna nie odpuszcza – podchodzi do kolejnego, uwiązanego konia, wykonuje w jego stronę ruch nogą, po czym ponownie zaczyna szarpać za ogon.

Wtedy koń reaguje instynktownie: potężnym wykopem trafia agresora, który pada na ziemię jak rażony piorunem. Świadkowie natychmiast ruszają z pomocą.

„Skandaliczne zachowanie”. Radny reaguje

Nagranie udostępnił 9 maja radny gminy Siemkowice Piotr Dura. W emocjonalnym wpisie nie krył oburzenia:

„Skandaliczne zachowanie podczas Targów Końskich w Pajęcznie. Na nagraniu widać, jak mężczyzna brutalnie szarpie konia za ogon i znęca się nad zwierzęciem. Takie traktowanie zwierząt jest absolutnie niedopuszczalne. Bulwersujący jest brak reakcji części świadków zdarzenia”

– grzmiał, apelując o interwencję służb.

Internet zapłonął od komentarzy

Pod wpisem radnego pojawiły się setki reakcji. Internauci nie przebierali w słowach – oburzenie mieszało się z satysfakcją, że koń „sam wymierzył sprawiedliwość”.

Na Wykopie użytkownicy pisali m.in.:

„Ile on miał promili, że podchodził do konia od tyłu i jeszcze go szarpał?”

„Koń był bardzo cierpliwy, ale już nie zdzierżył”.

„Karma wróciła natychmiast”.

W sieci zaczęły też krążyć fake newsy, jakoby mężczyzna miał zginąć po kopnięciu. Portal info.wielun.pl zdementował te informacje – według ich ustaleń agresor żyje i wrócił do domu.

Targi w Pajęcznie od lat pod lupą obrońców zwierząt

Choć obecny incydent dotyczy konkretnego mężczyzny, organizowane w Pajęcznie targi końskie od lat budzą kontrowersje. Fundacja Viva! wielokrotnie dokumentowała przypadki brutalnego traktowania zwierząt – bicie batem, kopanie, zmuszanie do wchodzenia po stromych rampach, fatalne warunki transportu.

Inspektorzy relacjonowali, że część handlarzy była agresywna i pijana, a policja nie reagowała mimo próśb lekarzy weterynarii.

Co dalej ze sprawą?

Na razie nie wiadomo, czy wobec mężczyzny z nagrania zostaną wyciągnięte konsekwencje. Radny Dura apeluje o interwencję służb, a internauci domagają się ukarania agresora.

Warto przypomnieć, że znęcanie się nad zwierzętami jest w Polsce przestępstwem z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt. Za takie czyny grozi:

  • do 3 lat więzienia,
  • do 5 lat, jeśli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem,
  • obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości od 1 tys. do nawet 100 tys. zł na cel związany z ochroną zwierząt,
  • przepadek zwierząt oraz zakaz ich posiadania nawet do 15 lat.

To oznacza, że jeśli śledczy uznają zachowanie mężczyzny za znęcanie się nad zwierzęciem, może on ponieść realne konsekwencje karne.

Jednocześnie część mieszkańców podkreśla, że jedno nagranie nie powinno przekreślać całego wydarzenia, które od lat gromadzi hodowców i miłośników koni. Jednak – jak zauważają obrońcy zwierząt – to kolejny sygnał, że na targach w Pajęcznie potrzebna jest realna kontrola i egzekwowanie prawa.

Czy potrafisz właściwie określić płeć zwierząt?
Pytanie 1 z 10
Samiec sarny to:
Konna święconka w Szczecinie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki