Nauczyciel zaoferował nieletniemu mefedron. W zamian chciał intymnego spotkania

2026-04-08 19:59

Na wniosek prokuratury 37-letni Piotr M. trafił do aresztu na trzy miesiące. Śledczy zarzucają mu, że udostępnił dziecku substancje psychotropowe, oczekując w zamian korzyści osobistej. Jak donoszą lokalne media, zatrzymany mężczyzna pracował jako nauczyciel w jednej z dużych szkół podstawowych w Sieradzu.

nauczyciel

i

Autor: Pixabay.com

Piotr M. aresztowany w Sieradzu. Miał częstować dziecko mefedronem

  • Decyzją sieradzkiego sądu 37-letni mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.
  • Zatrzymany usłyszał zarzuty przekazania nieletniemu mefedronu, za co miał oczekiwać zbliżenia.
  • Za tego typu przestępstwo polskie prawo przewiduje karę od 3 do nawet 20 lat więzienia.

Sąd Rejonowy w Sieradzu przychylił się do wniosku miejscowej prokuratury i zdecydował o trzymiesięcznym aresztowaniu dla 37-letniego Piotra M. Mężczyzna jest podejrzany o udostępnienie osobie niepełnoletniej mefedronu. Z materiałów śledztwa wynika, że dawka narkotyku była wystarczająca do wywołania stanu odurzenia. Głównym motywem działania zatrzymanego miała być chęć uzyskania korzyści w postaci spotkania o charakterze intymnym.

Sieradzka prokuratura prowadzi szeroko zakrojone czynności dowodowe, mające na celu pełne wyjaśnienie sprawy. Funkcjonariusze analizują dane telekomunikacyjne i informacje pozyskane od operatorów sieci komórkowych. Przesłuchiwane są kolejne osoby mogące posiadać wiedzę na temat aktywności 37-latka. W mieszkaniu podejrzanego przeprowadzono szczegółową rewizję, a zarekwirowany sprzęt elektroniczny poddano wnikliwym oględzinom.

Nauczyciel z zarzutami. Prokuratura w Sieradzu zabiera głos

Według nieoficjalnych doniesień lokalnych mediów, Piotr M. był na co dzień zatrudniony w charakterze pedagoga w jednej z sieradzkich szkół podstawowych. Śledczy kategorycznie jednak zaprzeczają, aby zarzucane mu czyny miały jakikolwiek związek z wykonywaniem obowiązków służbowych w placówce oświatowej.

„Dotychczasowe ustalenia wykluczają, by zachowanie podejrzanego miało jakikolwiek związek z wykonywaną przez niego pracą w instytucji samorządowej. Jednocześnie niezwłocznie, w zakresie jaki ogłoszono Piotrowi M., został powiadomiony jego służbowy przełożony. W śledztwie intensywnie gromadzone są materiały dowodowe, by wszechstronnie wyjaśnić okoliczności zdarzeń oraz ustalić, czy zachowania przestępcze podejrzany kierował wobec innych pokrzywdzonych niż dotychczas ustalony. Podejrzany odniósł się do zarzutu i wyjaśnił, przedstawiając swoją wersję zdarzeń. Podane okoliczności będą w śledztwie procesowo weryfikowane” - przekazała Radiu ESKA prok. Jolanta Szkilnik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.

Zarzucany mężczyźnie czyn, zakwalifikowany z artykułu 59 ustęp 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, pociąga za sobą niezwykle surowe konsekwencje prawne. Zatrzymanemu 37-latkowi grozi wyrok pozbawienia wolności w wymiarze od 3 do nawet 20 lat.

Wypchnął Olę z okna, bo nie chciała do niego wrócić

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki