Tajemnicze znalezisko na cmentarzu w Łodzi. Spacerowicz natknął się na ludzkie szczątki

2026-08-24 16:34

Podczas wieczornego spaceru po łódzkiej nekropolii jeden z przechodniów natknął się na leżące na ziemi ludzkie szczątki. Śledczy z prokuratury próbują teraz rozwikłać zagadkę pochodzenia tych niepokojących fragmentów.

Cztery zapalone znicze na kamiennym nagrobku na tle mglistego cmentarza. O znalezisku w Łodzi przeczytasz na SE Łódź.
Autor: Eeelectra/ Shutterstock

W niedzielny wieczór, 23 sierpnia, jeden z przechodniów odwiedzający Cmentarz Stary przy ulicy Ogrodowej w Łodzi dokonał szokującego znaleziska. Mężczyzna dostrzegł rozrzucone na ścieżce elementy przypominające fragmenty szkieletu i bezzwłocznie zaalarmował o całej sytuacji lokalnych funkcjonariuszy policji, prosząc o pilną interwencję.

Szybko okazało się, że przeczucia zgłaszającego były w pełni słuszne. Służby pracujące na miejscu potwierdziły wstępnie ludzkie pochodzenie odkrytych szczątków.

Prokuratura w Łodzi zabezpieczyła trzy kości

Technicy kryminalistyczni zabrali do badań łącznie trzy fragmenty ludzkiego układu kostnego, w tym dwie kości udowe i jedną z obszaru klatki piersiowej. Zagadkowy pozostaje sam fakt lokalizacji znaleziska, ponieważ szczątki spoczywały w strefie nekropolii wyłączonej z użytku od kilkudziesięciu lat.

Obecnie organy ścigania badają tę sprawę, skupiając się na przestępstwie polegającym na bezczeszczeniu ludzkich zwłok. Za taki czyn w polskim prawie grozi kara sięgająca maksymalnie dwóch lat pozbawienia wolności.

Obecnie potwierdzono wstępnie, że są to kości ludzkie i zabezpieczono łącznie trzy z nich, dwie udowe oraz jedną z okolicy żeber – powiedział dziennikarzom Radia Eska prokurator Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Jak ludzkie kości trafiły na teren łódzkiego cmentarza?

Kluczowym zadaniem śledczych pozostaje teraz dokładne zidentyfikowanie źródła pochodzenia ujawnionych fragmentów. Pracownicy prokuratury analizują, czy kości zostały jedynie naturalnie wypłukane z cmentarnej gleby, czy też ktoś celowo podrzucił je na ten teren w ostatnim czasie.

Na obecnym etapie działań brakuje również precyzyjnej informacji, jak długo te elementy leżały na ścieżce. Trwające śledztwo ma ostatecznie rozwikłać wszystkie niewiadome powiązane z tym niepokojącym zdarzeniem.

Grób Jerzego Sioły na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki