- Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło na terenie wsi Sypień w okolicach Nieborowa.
- Jadący na elektrycznej hulajnodze 11-letni chłopiec znalazł się pod kołami maszyny rolniczej.
- Za kierownicą kombajnu siedział 48-letni mężczyzna.
Dramat rozegrał się na terenie wsi Sypień, zlokalizowanej w powiecie łowickim. Dziecko poruszające się na elektrycznym jednośladzie niespodziewanie wjechało prosto pod kombajn. Służby medyczne natychmiast przystąpiły do działań, ale obrażenia odniesione przez poszkodowanego okazały się zbyt rozległe i życia chłopca ostatecznie nie udało się uratować.
„Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że jadący hulajnogą elektryczną 11-letni chłopiec, na chwilę obecną z nieustalonych przyczyn, wjechał pod kombajn rolniczy, którym kierował 48-letni mężczyzna. W wyniku tego zdarzenia życia chłopca nie udało się uratować, pomimo prowadzonej reanimacji” – poinformowała w rozmowie z Radiem Eska Edyta Machnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Czytaj też: 7-latek tonął przez kilka minut. Prokuratura sprawdzi, czy można było go uratować wcześniej
Mundurowi przeprowadzili już pierwsze czynności zabezpieczające i oględziny. Dalsze dochodzenie, mające na celu dokładne odtworzenie przebiegu tego śmiertelnego wypadku, będzie toczyć się pod bezpośrednim nadzorem miejscowego prokuratora.