- Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 71 w Łodzi.
- 47-letni kierowca toyoty zginął po zderzeniu z ciężarówką.
- W jego samochodzie znaleziono wzruszającą wiadomość.
- Co napisała bliska osoba i dlaczego te słowa poruszają?
Łódź. Śmiertelny wypadek 47-latka. To znaleźli strażacy w jego toyocie
Policja w Łodzi wyjaśnia kulisy śmiertelnego wypadku na drodze krajowej nr 71. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący osobową toyotą 47-latek zjechał nagle, z nieznanych na razie przyczyn, na przeciwny pas ruchu, na wysokości jednej z posesji przy ul. Okólnej. Mężczyzna wjechał prosto pod samochód ciężarowy marki Man, odnosząc ciężkie obrażenia ciała. Poszkodowany był reanimowany na miejscu zdarzenia, a załodze karetki pogotowia udało mu się nawet przywrócić funkcje życiowe, ale ostatecznie zmarł w drodze do szpitala - do wypadku doszło we wczesnych godzinach porannych. W aucie ofiary znaleziono serduszko z następująco wiadomością: "Arek, jedź ostrożnie, masz do kogo wracać”.
Pierwsza pomoc przy wypadku drogowym. Co zrobić?
Pierwsza pomoc przy wypadku drogowym to kluczowy element ratowania życia. Przede wszystkim zachowaj spokój i zabezpiecz miejsce zdarzenia – ustaw trójkąt ostrzegawczy i włącz światła awaryjne, by uniknąć kolejnych kolizji. Załóż kamizelkę odblaskową. Sprawdź, czy poszkodowani są przytomni i oddychają. Jeśli tak, nie ruszaj ich, chyba że są w bezpośrednim niebezpieczeństwie (np. pożar). Zadzwoń na numer alarmowy 112, podaj dokładną lokalizację, liczbę rannych i ich stan. Jeśli osoba nie oddycha, rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO) – 30 uciśnięć i 2 wdechy. Jeśli masz apteczkę, użyj materiałów opatrunkowych do zatamowania krwawienia. Staraj się uspokajać poszkodowanych i monitoruj ich stan do przyjazdu służb. Nigdy nie podawaj poszkodowanym jedzenia ani picia. Pamiętaj – szybka i prawidłowa reakcja może uratować życie.