47-latek nie żyje. Strażacy znaleźli to w jego aucie. Wiadomość od bliskich porusza do łez! Tragedia w Łodzi

2026-01-12 13:15

Profil "Oczami Strażaka" opublikował zdjęcie, które zrobił jeden z mundurowych na miejscu śmiertelnego wypadku w Łodzi na drodze krajowej nr 71. W piątek, 9 stycznia, 47-letni kierowca toyoty zderzył się czołowo z tirem i zmarł wskutek obrażeń w drodze do szpitala. W aucie ofiary znaleziono serduszko z następująco wiadomością: "Arek, jedź ostrożnie, masz do kogo wracać”.

  • Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 71 w Łodzi.
  • 47-letni kierowca toyoty zginął po zderzeniu z ciężarówką.
  • W jego samochodzie znaleziono wzruszającą wiadomość.
  • Co napisała bliska osoba i dlaczego te słowa poruszają?

Łódź. Śmiertelny wypadek 47-latka. To znaleźli strażacy w jego toyocie

Policja w Łodzi wyjaśnia kulisy śmiertelnego wypadku na drodze krajowej nr 71. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący osobową toyotą 47-latek zjechał nagle, z nieznanych na razie przyczyn, na przeciwny pas ruchu, na wysokości jednej z posesji przy ul. Okólnej. Mężczyzna wjechał prosto pod samochód ciężarowy marki Man, odnosząc ciężkie obrażenia ciała. Poszkodowany był reanimowany na miejscu zdarzenia, a załodze karetki pogotowia udało mu się nawet przywrócić funkcje życiowe, ale ostatecznie zmarł w drodze do szpitala - do wypadku doszło we wczesnych godzinach porannych.

W niedzielę, 11 stycznia, profil facebookowy "Oczami Strażaka" opublikował zdjęcie, które zrobił na miejscu wypadku jeden ze strażaków. 

- W samochodzie znalazło się serduszko, wokół było mnóstwo krwi. Na serduszku był napis „ Arek, jedź ostrożnie, masz do kogo wracać”. Niestety, Arek już nie wrócił - czytamy.

Jak dodaje profil, to "zdjęcie, które pokazuje więcej niż niektóre kampanie".

Pierwsza pomoc przy wypadku drogowym. Co zrobić?

Pierwsza pomoc przy wypadku drogowym to kluczowy element ratowania życia. Przede wszystkim zachowaj spokój i zabezpiecz miejsce zdarzenia – ustaw trójkąt ostrzegawczy i włącz światła awaryjne, by uniknąć kolejnych kolizji. Załóż kamizelkę odblaskową. Sprawdź, czy poszkodowani są przytomni i oddychają. Jeśli tak, nie ruszaj ich, chyba że są w bezpośrednim niebezpieczeństwie (np. pożar). Zadzwoń na numer alarmowy 112, podaj dokładną lokalizację, liczbę rannych i ich stan. Jeśli osoba nie oddycha, rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO) – 30 uciśnięć i 2 wdechy. Jeśli masz apteczkę, użyj materiałów opatrunkowych do zatamowania krwawienia. Staraj się uspokajać poszkodowanych i monitoruj ich stan do przyjazdu służb. Nigdy nie podawaj poszkodowanym jedzenia ani picia. Pamiętaj – szybka i prawidłowa reakcja może uratować życie.

Biegali na golasa po śniegu
Łódź SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki