Spis treści
Seminaria duchowne świecą pustkami
Od wielu lat w Polsce wyraźnie widać, że chętnych do stanu duchownego ubywa z każdym rokiem. Sytuacja ma związek przede wszystkim z kryzysem wizerunkowym, który bezpośrednio wpłynął na zaufanie do instytucji kościoła. Ponadto należy pamiętać o przemianach kulturowych, zwłaszcza w młodym pokoleniu, w którym świadome odejścia stają się coraz powszechniejsze. Już w minionym roku informowaliśmy o dramatycznym obniżeniu liczby zgłoszeń, kiedy to w niektórych diecezjach nie znalazł się ani jeden chętny -Alarmujące dane z polskich seminariów. W kilku diecezjach zero nowych kleryków. W obecnym naborze sytuacja nie uległa poprawie.
Mniej księży w Polsce. Młodzi omijają seminaria
Problem braku powołań nie jest żadną tajemnicą, o czym przypomniał serwis Deon.pl, publikując konkretne liczby. W seminarium łódzkim zgłosiło się do tej pory zaledwie czterech kandydatów, co obrazuje skalę zjawiska. Z kolei w częstochowskiej placówce na ścieżkę kapłańską zdecydowało się zaledwie dziewięciu nowych adeptów.
Od nowego roku akademickiego formację rozpocznie łącznie 9 kandydatów: 7 z archidiecezji częstochowskiej, 1 z diecezji sosnowieckiej oraz 1 z Towarzystwa Świętego Pawła - poinformowała Archidiecezja na Facebooku.
Tarnowskie seminarium wypada nieco korzystniej, gromadząc dwunastu kandydatów na księży.
Mamy 12 alumnów pierwszego roku, oficjalnie przyjętych przez księdza biskupa, więc bardzo się cieszymy. Gratulujemy tym młodym mężczyznom tej decyzji i odwagi. Ci kandydaci są różni pod względem także wieku, od matury do zakończonych studiów. Są tacy, którzy skończyli studia i przyszli do nas, są tacy, którzy przerwali studia, bo jednak Pan Bóg mocniej pukał - mówił na antenie RDN rektor seminarium, ks.Jacek Soprych, cytuje portal Deon.pl.
Polacy odchodzą od kościoła
Spadek liczby kandydatów na księży doskonale odzwierciedla zjawisko, w którym Polska znajduje się na czele państw o najszybszym tempie laicyzacji na świecie. Choć powodów tej sytuacji jest wiele, trudno jednoznacznie ocenić, czy ten postępujący proces odwróci się w przyszłości. Taki scenariusz pozostaje w sferze domysłów, choć zawsze istnieje możliwość zmiany trendu.