We wtorek, 14 lipca, po godz. 18:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o poważnym zdarzeniu drogowym w gminie Żytno. Na drodze w miejscowości Kozie Pole doszło do czołowego zderzenia samochodu osobowego z ambulansem. Na miejsce natychmiast wysłano zastępy straży pożarnej, policję oraz zespół ratownictwa medycznego.
Groźny wypadek pod Radomskiem. Pierwsze doniesienia
Jako jedna z pierwszych na miejscu zdarzenia pojawiła się straż pożarna. W krótkim komunikacie Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku potwierdziła najważniejsze informacje dotyczące wypadku.
- Miejscowość Kozie Pole, gm. Żytno. Wypadek komunikacyjny - zderzenie czołowe karetki z samochodem osobowym. Poszkodowana jedna osoba z samochodu osobowego mężczyzna w wieku 18 lat
- przekazała straż pożarna w Radomsku.
Co było przyczyną wypadku?
Więcej szczegółów na temat przyczyn i okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia przekazała policja portalowi radomsko24.pl.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że osiemnastoletni kierujący BMW na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał na przeciwny pas i doprowadził do zdarzenia z karetką pogotowia ratunkowego
- przekazała serwisowi radomsko24.pl Aneta Wlazłowska z KPP w Radomsku.
Polecany artykuł:
Karetka pędziła na sygnale do wezwania
Sytuacja była tym bardziej dramatyczna, że ambulans nie był na rutynowym przejeździe. Jak potwierdza policja, załoga jechała do innego, pilnego zgłoszenia, a pojazd był w pełni uprzywilejowany.
- Karetka pogotowia w chwili zdarzenia jechała do zgłoszenia jako pojazd uprzywilejowany z włączonymi sygnałami świetlnymi oraz dźwiękowymi
- dodała w rozmowie z lokalnym portalem Wlazłowska.
Wiadomo, że w karetce znajdowało się trzech ratowników medycznych z radomszczańskiego szpitala w wieku 46, 26 i 51 lat. Policja prowadzi dalsze czynności w celu dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.