Czołowe zderzenie BMW i karetki. Są poszkodowani, policja ujawnia wstępne ustalenia

2026-07-14 22:25

Do poważnego wypadku doszło we wtorkowy wieczór w miejscowości Kozie Pole w gminie Żytno. Samochód osobowy marki BMW czołowo zderzył się z karetką pogotowia, która jechała do zgłoszenia jako pojazd uprzywilejowany. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia.

We wtorek, 14 lipca, po godz. 18:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o poważnym zdarzeniu drogowym w gminie Żytno. Na drodze w miejscowości Kozie Pole doszło do czołowego zderzenia samochodu osobowego z ambulansem. Na miejsce natychmiast wysłano zastępy straży pożarnej, policję oraz zespół ratownictwa medycznego.

Groźny wypadek pod Radomskiem. Pierwsze doniesienia

Jako jedna z pierwszych na miejscu zdarzenia pojawiła się straż pożarna. W krótkim komunikacie Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku potwierdziła najważniejsze informacje dotyczące wypadku.

- Miejscowość Kozie Pole, gm. Żytno. Wypadek komunikacyjny - zderzenie czołowe karetki z samochodem osobowym. Poszkodowana jedna osoba z samochodu osobowego mężczyzna w wieku 18 lat

- przekazała straż pożarna w Radomsku. 

Co było przyczyną wypadku? 

Więcej szczegółów na temat przyczyn i okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia przekazała policja portalowi radomsko24.pl. 

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że osiemnastoletni kierujący BMW na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał na przeciwny pas i doprowadził do zdarzenia z karetką pogotowia ratunkowego

- przekazała serwisowi radomsko24.pl Aneta Wlazłowska z KPP w Radomsku.

Karetka pędziła na sygnale do wezwania

Sytuacja była tym bardziej dramatyczna, że ambulans nie był na rutynowym przejeździe. Jak potwierdza policja, załoga jechała do innego, pilnego zgłoszenia, a pojazd był w pełni uprzywilejowany.

- Karetka pogotowia w chwili zdarzenia jechała do zgłoszenia jako pojazd uprzywilejowany z włączonymi sygnałami świetlnymi oraz dźwiękowymi

- dodała w rozmowie z lokalnym portalem Wlazłowska.

Wiadomo, że w karetce znajdowało się trzech ratowników medycznych z radomszczańskiego szpitala w wieku 46, 26 i 51 lat. Policja prowadzi dalsze czynności w celu dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki