Alarm bombowy w Łodzi
Szokujący incydent miał miejsce we wtorek, 30 czerwca, w Łodzi. Tego dnia 81-letni mieszkaniec miasta odebrał telefon od nieznanej osoby, która poinformowała go o podłożeniu ładunku wybuchowego w bloku, w którym mieszka! Przerażony mężczyzna natychmiast zawiadomił policję.
- Na miejsce skierowano policjantów oraz pirotechnika, którzy dokładnie sprawdzili budynek. Przeprowadzone działania potwierdziły, że zgłoszenie było fałszywe i nie stwierdzono żadnego zagrożenia - przekazała podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Głupi żart nastolatka
Funkcjonariusze szybko ustalili sprawcę całego zamieszania. Okazało się, że za fałszywy alarm bombowy odpowiada 13-latek z województwa małopolskiego!
Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Zabierzowie pojechali pod ustalony adres, gdzie zastali nastolatka oraz jego matkę. - Podczas rozmowy chłopiec przyznał, że zgłoszenie było nieprzemyślanym żartem i nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji swojego zachowania - poinformowała podkom. Kamila Sowińska. Materiały zgromadzone w sprawie trafią do sądu rodzinnego, a 13-latek odpowie za swój głupi dowcip.