Kindze puściły wszelkie hamulce, dźgnęła Tomasza w brzuch! Decyzja sądu szokuje

2026-06-12 15:03

Za usiłowanie zabójstwa Tomasza G. z Łowicza i zranienie nożem dwóch innych osób, groziło jej nawet dożywocie. Oskarżona o te czyny Kinga K. (23 l.) jest już jednak na wolności, a sąd zastosował wobec niej nadzwyczajne złagodzenie kary.

Horror w centrum Łowicza. Kinga dźgnęła Tomasza w brzuch

Było o krok od tragedii. W centrum Łowicza, w trakcie awantury między kilkoma osobami, jedna z nich, Kinga K. wyciągnęła nóż, dźgnęła nim w brzuch Tomasza G., a dwoje innych uczestników zajścia zraniła. Mężczyzna przeżył tylko dzięki szybkiej reakcji lekarzy.

Krew polała się w jedną z sierpniowych nocy 2022 roku na ulicy Podrzecznej. - Doszło do sytuacji konfliktowej pomiędzy podejrzaną a grupą napotkanych osób. Spotkanie było prawdopodobnie przypadkowe. W wyniku zajścia kobieta ugodziła nożem w brzuch 22-latka, czym wywołała u niego poważne obrażenia wewnętrzne - mówił zaraz po zdarzeniu ówczesny rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi, Krzysztof Kopania.

- Z relacji świadków wynikało, że doszło tam do szarpaniny, podczas której jedna z uczestniczek zajścia ugodziła nożem 22-letniego mężczyznę i uciekła z miejsca zdarzenia - relacjonowała rzecznik łowickiej policji nadkom. Urszula Szymczak. - Podjęte przez policjantów czynności doprowadziły do ustalenia tożsamości mieszkanki Łowicza. Wszystko rozegrało się w pobliżu jej miejsca zamieszkania. Mieszkance Łowicza przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa - dodała.

Kinga usłyszała wyrok. Sąd Apelacyjny go złagodził

Kobieta została zatrzymana, usłyszała zarzuty i stanęła przed sądem. Początkowo w lipcu 2023 roku Kinga K. usłyszała wyrok 8 lat więzienia, ale Sąd Apelacyjny uchylił to orzeczenie i nakazał powtórzenie całego procesu, dlatego w lutym ubiegłego roku kobieta ponownie zasiadła na ławie oskarżonych.

- Działając z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia usiłowania dokonać zabójstwa pokrzywdzonego w ten sposób, że trzymając w ręku nóż zadała mu cios w okolice brzucha powodując obrażenia w postaci rany kłutej jamy brzusznej - tłumaczyła prokurator Karolina Jurda.

Śledczy zarzucili też Kindze K., że w trakcie tej samej awantury zraniła ostrym narzędziem dwie inne osoby.

Z uwagi na stan zdrowia oskarżonej jej proces toczył się z wyłączeniem jawności. W piątek, 12 czerwca, zapadł wyrok. Sąd z uwagi na opinię biegłych psychiatrów zastosował wobec niej nadzwyczajne złagodzenie kary. - Sąd uznaje oskarżoną za winną czynów zarzucanych w akcie oskarżenia i za to stosując nadzwyczajne złagodzenie kary orzeka wobec oskarżonej karę 5 lat pozbawienia wolności - mówiła sędzia Nadia Kołacińska-Sumińska.

Sąd uznał winę Kingi K. również w sprawie zranienia dwóch innych osób i wymierzył jej karę łączną 5 lat i 4 miesięcy więzienia. W kwietniu tego roku ten sam sąd zwolnił ją z aresztu, w którym przebywała od lutego 2022 roku.

Sonda
Jak oceniasz działania sądów w Polsce
Sąd skazał krwawą Kingę za usiłowanie zabójstwa na ulicy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki