Łysy zbir rzucił się na 71-latkę pod bankiem! Bestialsko bił kobietę, próbując okraść

2026-06-12 11:21

Chwile grozy przeżyła 71-latka tuż po odejściu od bankomatu. Na seniorkę rzucił się łysy, agresywny mężczyzna, próbując wyrwać jej torebkę! 55-latek nie miał litości. Bił kobietę pięścią w twarz, byle tylko zdobyć upatrzony łup. Najwidoczniej nie spodziewał się, że jego ofiara będzie stawiała czynny opór, a jej wołanie pomocy usłyszą pracownicy banku. 55-latek został zatrzymany.

Zduńska Wola. Brutalna napaść pod bankomatem

Do szokującego zdarzenia doszło przed godz. 11 w środę, 10 czerwca, pod bankiem na ul. Łaskiej w Zduńskiej Woli. Według ustaleń policji 71-latka wypłaciła z bankomatu 850 złotych, a gdy szła już w stronę parkingu do samochodu, została zaatakowana przez mężczyznę.

Agresor uderzył ją dwukrotnie pięścią w twarz i starał się wyrwać torebkę. Najwidoczniej nie przewidział, że seniorka nie podda się bez walki i zawzięcie będzie broniła swojego dobytku. Nie dość, że 71-latka mocno trzymała torebkę, to jeszcze wołając pomocy, uderzała napastnika w twarz kluczykiem od samochodu.

Mężczyźnie udało się powalić kobietę na chodnik i zabrać portfel z pieniędzmi. Na szczęście, wołanie seniorki usłyszeli pracownicy banku. Trzech mężczyzn wybiegło z placówki. Ujęli napastnika i zadzwonili na policję.

55-letni recydywista przyznał się do wszystkiego

Mundurowi, którzy zjawili się na miejscu, zatrzymali 55-latka i przewieźli na komendę, gdzie został osadzony w policyjnej celi. Zbadali też, czy przypadkiem nie był pijany. Nie był.

- Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy trafił do Prokuratury Rejonowej w Zduńskiej Woli, która wszczęła śledztwo. Następnego dnia, prokurator przedstawił zatrzymanemu zarzut rozboju. Podejrzany był już w przeszłości notowany. Zarzucanego mu czynu dopuścił się w warunkach recydywy czyli powrotu do przestępstwa - przekazała mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk z Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli. - Wobec sprawców działających w warunkach recydywy sąd może wymierzyć karę w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. W tym przypadku grozi mu kara do 22 lat pozbawienia wolności - wyjaśniła.

55-latek przyznał się do popełniania zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, w których potwierdził ustalenia mundurowych. Po przesłuchaniu prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na 3 miesiące.

Brutalna napaść we Wrocławiu. Policja poszukuje tych mężczyzn
Sonda
Czujesz się bezpiecznie w swojej okolicy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki