- Województwo łódzkie, kiedyś bastion tradycji, dziś odnotowuje spadek religijności, z coraz mniejszą liczbą wiernych w kościołach.
- Spadek zaufania do kościoła katolickiego i niska frekwencja na mszach to wyraźny trend, widoczny również w szkołach.
- Te parafie w regionie łódzkim świecą pustkami.
Kościół traci na znaczeniu? Statystki mówią same za siebie
Jeszcze kilkanaście lat temu kościół katolicki był w Polsce jedną z najważniejszych instytucji życia społecznego, a udział w niedzielnej mszy dla wielu rodzin stanowił oczywisty element tygodnia. Dziś coraz częściej mówi się jednak o wyraźnej zmianie podejścia Polaków do religii. Jakiś czas temu pisaliśmy już o spadku zaufania do kościoła, a więcej szczegółów w tym temacie znajdziecie tutaj: Rekordowy spadek zaufania do Kościoła w Polsce. Statystyki lecą w dół jak szalone.
Tu nie chodzą do kościoła w woj. łódzkim
Zmiany, o których mowa nie są jedynie statystyką, bo widać je także w codziennym życiu. W wielu parafiach frekwencja na nabożeństwach jest znacznie niższa niż jeszcze dekadę temu, a kościoły, zwłaszcza poza świętami, nie wypełniają się wiernymi. Ten trend dotyczy m.in. województwa łódzkiego.
W samej Łodzi i okolicznych miejscowościach są parafie, w których na niedzielne msze przychodzi zaledwie niewielka część mieszkańców, co wyraźnie pokazuje, jak bardzo zmieniło się podejście do kościoła także w centrum Polski. W galerii zdjęć poniżej znajdziecie 10 najmniej religijnych miejsc w woj. łódzkim, zachęcamy do sprawdzenia.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
10 najmniej religijnych miejsc w w woj. łódzkim
Lekcje religii również w kryzysie
Zmiany tego typu widać również w szkołach. Z roku na rok maleje zainteresowanie lekcjami religii, na które coraz częściej nie uczęszczają już całe klasy, lecz tylko część uczniów. Rodzice – zwłaszcza w większych miastach – coraz częściej rezygnują z zapisywania dzieci na katechezę, wskazując na zmianę priorytetów, światopoglądu lub chęć zapewnienia im neutralnej edukacji. Dla wielu młodych ludzi religia przestaje być oczywistym elementem szkolnej codzienności, co dodatkowo przekłada się na słabsze więzi z parafiami i mniejszą obecność w kościołach.