Okradł i skatował na śmierć wujka w jego urodziny. Horror na działce

Rafał M. (45 l.) z Łodzi szedł na urodziny swojego wujka Mirosława B. (81 l.) w jednym celu. Jak sam powiedział, zamierzał go okraść. Kiedy jednak został przyłapany przez starszego pana na rabowaniu jego pieniędzy, zdaniem prokuratury skatował go na śmierć. Teraz za zabójstwo odpowiada przed sądem, gdzie w środę, 2 września rozpoczął się jego proces.

Tragiczna na ogródkach działkowych w Łodzi

Pan Mirosław od ponad 20 lat mieszkał samotnie w altanie na terenie ogrodów działkowych Albalen przy ul. Świętojańskiej. Zerwał kontakt z żoną, rzadko widywał się z innymi członkami rodziny. Wyjątek stanowił Rafał M., syn jego szwagierki.

5 grudnia ubiegłego roku 45-latek wspólnie ze swoją partnerką postanowili odwiedzić wujka. Akurat tego dnia przypadały jego urodziny. Do altanki seniora weszła jednak tylko kobieta. Rafał M. pozostał w ukryciu na zewnątrz. Czekał aż oboje opuszczą budynek, by udać się do bramy wyjściowej z terenu ogrodu. Kiedy to nastąpiło dostał się do pomieszczeń pana Mirosława i zaczął je plądrować. Znalazł między innymi portfel z pieniędzmi, który ukradł. Nie spodziewał się jednak, że jego wujek tak szybko wróci i nakryje go na rabunku. Zdaniem prokuratury zaskoczony mężczyzna zaatakował wtedy gospodarza i skatował go na śmierć. Rafał M. został zatrzymany, usłyszał zarzut zabójstwa i kradzieży, a teraz stanął przed sądem.

- Działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia wielokrotnie uderzył go w głowę i w twarz oraz bił i kopał go po całym ciele powodując u poszkodowanego obrażenia wielomiejscowe, wielonarządowe, głównie klatki piersiowej, które doprowadziły do jego śmierci - odczytywała akt oskarżenia prokurator Iwona Peredzyńska.

"Ja go tylko odepchnąłem"

45-latek nie przyznał się do zabójstwa, choć w trakcie śledztwa mówił, że pobił pana Mirosława. Na sali sądowej jeszcze bardziej umniejszył swoją rolę w jego śmierci. - Ja go tylko odepchnąłem, on się przewrócił na taki płotek, próbował mnie złapać za nogi, wtedy uderzyłem go tylko dwa razy - mówił. - Nie wiem, skąd u niego tak poważne obrażenia. Przyznaję jednak, że planowałem go okraść - dodał.

Rafałowi M. grozi dożywocie. W przeszłości był wielokrotnie karany. W więzieniu spędził blisko 20 lat.

Galeria ze zdjęciami: Okradł i skatował na śmierć wujka w jego urodziny? „Tylko go popchnąłem i dwa razy uderzyłem”

Pokój Zbrodni - Oblał żonę i podpalił

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki