Spis treści
Dziesięcioletnia dziewczynka z Łodzi ofiarą pedofila z Podlasia
Funkcjonariusze z Łodzi prowadzili śledztwo w sprawie dorosłego mężczyzny kontaktującego się z małą dziewczynką poprzez aplikacje internetowe. Śledczy usiłowali wytypować sprawcę, który między kwietniem a czerwcem minionego roku przesyłał 10-latce materiały o charakterze pornograficznym oraz nakłaniał ją do poddania się innej czynności seksualnej.
W celu szybszego namierzenia sprawcy do prowadzonych działań dołączyli także specjaliści pracujący w łódzkim zarządzie Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Połączone siły służb doprowadziły w końcu do zatrzymania poszukiwanego. Zebrane dowody wskazały na 41-letniego mieszkańca województwa podlaskiego, którego ujęto w środę, 15 kwietnia. W trakcie przeszukania jego miejsca zamieszkania śledczy zabezpieczyli sprzęt elektroniczny obejmujący między innymi telefony komórkowe oraz różnego rodzaju nośniki danych.
O szczegółach tych działań poinformowała aspirant Kamila Sowińska reprezentująca Komendę Miejską Policji w Łodzi.
- Ponadto w miejscu jego pracy stróże prawa znaleźli kolejne urządzenie, które zawierało korespondencję z 10-latką oraz treści pornograficzne z udziałem osób małoletnich. Podejrzany celowo ukrywał i używał telefonu tylko w tym miejscu, aby łączyć się z Internetem za pośrednictwem publicznych sieci Wi-Fi. Miało to na celu utrudnienie organom ścigania ustalenie jego tożsamości - przekazała asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Mieszkaniec Podlasia usłyszał prokuratorskie zarzuty
Podejrzany trafił do Łodzi w celu przeprowadzenia kolejnych etapów śledztwa, po czym doprowadzono go przed oblicze prokuratorów z Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna. Właśnie tam oficjalnie oskarżono go o pokazywanie materiałów pornograficznych osobie poniżej 15 roku życia oraz przetrzymywanie ich na swoich urządzeniach, a także zmuszanie małoletniej do określonych zachowań.
Kodeks karny przewiduje za te czyny karę pozbawienia wolności do 10 lat. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i nałożył na zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Pracujący nad tą sprawą policjanci zaznaczają, że postępowanie wciąż ma charakter rozwojowy i możliwe są kolejne ustalenia.
i