Pijane pielęgniarki na łódzkiej kardiologii. Kobiety usłyszały poważne zarzuty

2026-04-07 15:13

Funkcjonariusze łódzkiej policji interweniowali w Wielką Sobotę na oddziale kardiologicznym szpitala imienia Kopernika. Zatrzymano tam dwie kompletnie pijane pielęgniarki w wieku 51 i 53 lat, które sprawowały opiekę nad pacjentami. Kobiety miały w organizmach ponad dwa promile alkoholu i odpowiedzą teraz przed sądem za sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia chorych.

pielęgniarka

i

Autor: Peopleimages/ Shutterstock

Interwencja policji w szpitalu im. Kopernika w Łodzi

Aspirant Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi w rozmowie z Polską Agencją Prasową przekazała szczegóły tego wstrząsającego incydentu. Wszystko wydarzyło się w Wielką Sobotę 4 kwietnia, kiedy to głośne zachowanie personelu zaniepokoiło jednego ze świadków. Osoba ta od razu zawiadomiła służby o podejrzeniu pełnienia dyżuru pod wpływem alkoholu, co po przyjeździe patrolowców szybko okazało się brutalną prawdą.

- Gdy policjanci przyjechali na miejsce, podejrzenie się potwierdziło. Zatrzymano dwie kobiety w wieku 51 oraz 53 lat. Badanie alkomatem wykazało u młodszej z nich 2,1 promila alkoholu w organizmie, natomiast u starszej 2,5 promila - przekazała asp. Sowińska.

Mundurowi natychmiast przewieźli obie pracownice ochrony zdrowia do pobliskiej jednostki policji. Kobiety zostały umieszczone w specjalnym policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, gdzie musiały poczekać na całkowite wytrzeźwienie.

Pijane pielęgniarki z Łodzi mogą trafić do więzienia

Obecnie całe postępowanie dotyczące tego skandalicznego zachowania toczy się pod ścisłym nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź Górna. Śledczy błyskawicznie zgromadzili materiał dowodowy, co pozwoliło na podjęcie stanowczych kroków prawnych wobec zatrzymanego personelu medycznego.

- Kobietom przedstawiono zarzuty narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Paweł Jasiak. - Za to przestępstwo grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności - dodał.

Reakcja dyrekcji szpitala na oddziale kardiologii

Julia Ścigała, pełniąca funkcję rzeczniczki łódzkiego szpitala imienia Kopernika, stanowczo odniosła się do świątecznych wydarzeń. Przedstawicielka placówki podkreśliła, że sytuacja z oddziału kardiologicznego wywołała ogromne poruszenie i spotkała się z jednoznacznym potępieniem ze strony całego zarządu oraz reszty załogi.

- Pielęgniarki złamały zasady etyki zawodowej, nie tylko wobec pacjentów, ale i pozostałych pracowników. Narażenie bezpieczeństwa pacjentów jest niedopuszczalne. Zachowanie pielęgniarek godzi w dobre imię zawodu i naszego szpitala. Obie zostały odsunięte od pracy, trwa wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Dyrekcja nie wyobraża sobie dalszej współpracy z tymi paniami - zaznaczyła rzeczniczka.

Sonda
Piłeś/-aś kiedyś alkohol w pracy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki