Pijany 29-latek na egzaminie na prawo jazdy. Zgubił go jeden błąd

2026-04-21 12:30

Młody mężczyzna odpowie za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, chociaż jeszcze nawet nie zdobył uprawnień do kierowania. Zgubiła go bezmyślność, ponieważ na państwowy sprawdzian umiejętności przyszedł kompletnie pijany. Egzaminator wyczuł od kursanta alkohol i zawiadomił odpowiednie służby.

Pijany 29-latek oblał egzamin na prawo jazdy w Piotrkowie Trybunalskim

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło w piątek, 17 kwietnia, przy ulicy Glinianej w Piotrkowie Trybunalskim. Właśnie pod tym adresem funkcjonuje oddział terenowy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. Przeprowadzający test na placu manewrowym pracownik instytucji zorientował się, że kursant jest pod wpływem alkoholu, dlatego na miejsce natychmiast wezwano policyjny patrol.

- Z otrzymanego zgłoszenia wynikało, że do egzaminu praktycznego na kategorię prawa jazdy B, przystąpił nietrzeźwy mężczyzna. Według zgłaszającego 29-latek podczas wykonywania „rękawa”, jadąc do tyłu na zaciągniętym ręcznym, najechał na pachołek, co doprowadziło do niezaliczenia zadania. Gdy egzaminator wsiadł do pojazdu, wtedy wyczuł silną woń alkoholu od siedzącego za kierownicą mężczyzny - przekazała mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Powiatowej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Wyniki pomiaru trzeźwości jednoznacznie potwierdziły podejrzenia egzaminatora. Pochodzący z powiatu opoczyńskiego kandydat na kierowcę był w stanie głębokiego upojenia alkoholowego. Urządzenie wykazało, że 29-latek miał w organizmie przeszło 1,2 promila alkoholu. Dodatkowo mundurowi zdecydowali się pobrać od niego krew do specjalistycznych badań pod kątem ewentualnej obecności środków odurzających.

29-latek usłyszał zarzuty za jazdę po alkoholu na egzaminie

Zamiast wymarzonego dokumentu uprawniającego do prowadzenia aut, mężczyzna otrzymał oficjalny zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za to poważne przestępstwo drogowe może mu grozić kara pozbawienia wolności do trzech lat. Prowadzący sprawę prokurator zdecydował o nałożeniu na niego policyjnego dozoru oraz orzekł o zakazie opuszczania terytorium kraju.

Mariusz zginął na drodze. Potrącił go pijany przyjaciel byłej żony

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki