Łódź. 41-latek kopnął przypadkową kobietę w głowę
Do szokującego zajścia na dworcu kolejowym Łódź-Żabieniec doszło 22 maja. Z ustaleń śledczych wynika, że pokrzywdzona kobieta po wyjściu z pociągu schodziła po schodach w stronę ulicy. Wtedy idący za nią 41-latek niespodziewanie kopnął ją w głowę! 55-latka upadła, doznając poważnych obrażeń, takich jak stłuczenie głowy, zasinienia, złamanie żebra, a także krwiak.
Sprawą ataku zajęła się policja oraz prokuratura. - Na miejsce udali się policjanci z Wydziału Patrolowo- Wywiadowczego łódzkiej komendy, którzy po przybyciu zastali jedynie świadka zdarzenia. Mężczyzna zrelacjonował stróżom prawa przebieg zajścia, gdyż pokrzywdzona została przewieziona do szpitala, a sprawca oddalił się w nieznanym kierunku - przekazała podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Biegły zakwalifikował obrażenia kobiety jako naruszenie czynności ciała na czas przekraczający siedem dni. Na szczęście całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu i śledczym udało się ustalić tożsamość chuligana.
Polecany artykuł:
41-letni chuligan zatrzymany. Jego tłumaczenie szokuje
- 9 czerwca 2026 roku doszło do zatrzymania 41-latka. Następnie usłyszał on zarzuty dotyczące spowodowania uszczerbku na zdrowiu, przy przyjęciu, że działał w warunkach czynu o charakterze chuligańskim, tj. publicznie oraz z błahego powodu, a dodatkowo w ramach recydywy wielokrotnej - przekazał prokurator Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Według ustaleń śledczych nie był to pierwszy konflikt z prawem w chuligańskiej "karierze" mężczyzny. Zatrzymany 41-latek był już wcześniej wielokrotnie karany za przestępstwa z użyciem przemocy, takie jak atak na funkcjonariusza, rozboje czy groźby karalne, za co przebywał w kolejnych zakładach karnych ponad 6 lat!
Mężczyzna został przesłuchany w prokuraturze. Przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. - W ramach wyjaśnień wskazał, że kopnął pokrzywdzoną, albowiem wydawało mu się, że sięga ona do torebki jego partnerki - poinformował prok. Jasiak. Jak dodał, tej wersji wydarzeń nie potwierdza zebrany materiał dowodowy.
Z uwagi na możliwość wymierzenia surowej kary oraz związaną z tym obawę ucieczki 41-latka, prokuratura planuje skierowanie do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.