Burza po nagraniu z targów koni w Pajęcznie. Jest zawiadomienie do prokuratury
Film z targów końskich w Pajęcznie od kilku dni krąży w mediach społecznościowych. Na nagraniu widać mężczyznę, który podchodzi do koni, ciągnie je za ogony. Jeden z nich w końcu kopie mężczyznę, który upada na ziemię. Świadkowie ruszają mu na pomoc. Nagranie wywołało dużą dyskusję w internecie. Wiele osób zwraca uwagę nie tylko na zachowanie mężczyzny, ale także na brak reakcji części osób obecnych na targach. Film opublikował w sieci radny gminy Siemkowice Piotr Dura, który nazwał sytuację skandaliczną i zaapelował o reakcję służb. Jak podało Radio Łódź, mężczyzna miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie.
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu
Sprawą zajmuje się już policja. Funkcjonariusze ustalają tożsamość mężczyzny widocznego na nagraniu i proszą świadków o kontakt. Jak poinformował młodszy aspirant Mateusz Piliński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, podczas samych targów nie doszło do policyjnej interwencji. Do prokuratury wpłynęło już zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Złożył je Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu. Chodzi o możliwość naruszenia ustawy o ochronie zwierząt i znęcania się nad końmi.
Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do trzech lat więzienia
Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Łódzkiego Piotr Bors zapowiedział kolejne zawiadomienie. Jak przekazał Radiu Łódź, prokuratura powinna sprawdzić nie tylko zachowanie mężczyzny, ale również to, czy podczas targów zapewniono odpowiedni nadzór weterynaryjny. Do sprawy odniósł się też burmistrz Pajęczna Dariusz Tokarski. W nagraniu opublikowanym w internecie podkreślił, że samorząd i organizatorzy odcinają się od zachowania widocznego na filmie. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt znęcanie się nad nimi jest przestępstwem. Za takie czyny grozi nawet do trzech lat więzienia, a w przypadku szczególnego okrucieństwa kara może być jeszcze wyższa.