Przebieg tragicznego wypadku na pabianickim dworcu
Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotni poranek, 7 lutego 2026. Około godziny 8:15 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach odebrał zgłoszenie dotyczące osoby leżącej w pobliżu torowiska przy ulicy Łaskiej. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz służby ratunkowe. Niestety, na ratunek było już za późno. Jak ustalili funkcjonariusze, pod kołami pociągu dalekobieżnego zginęła 70-letnia kobieta, mieszkanka Pabianic.
Na miejscu zdarzenia przez kilka godzin pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Pabianicach. Śledczy zabezpieczali ślady i przeprowadzali oględziny, aby precyzyjnie ustalić, jak doszło do tego tragicznego wypadku kolejowego w Pabianicach. W związku z prowadzonymi czynnościami ruch pociągów na jednym z torów został czasowo wstrzymany, co mogło powodować niewielkie opóźnienia w kursowaniu składów. Obecnie głównym celem postępowania jest wyjaśnienie wszystkich przyczyn i okoliczności, które doprowadziły do śmierci 70-latki.
Policja apeluje do świadków. Każda informacja jest na wagę złota
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach zwracają się z gorącą prośbą do wszystkich osób, które mogły być świadkami tego zdarzenia. Z informacji pojawiających się w mediach społecznościowych wynika, że w pobliżu miejsca wypadku mogły znajdować się osoby postronne. Śledczy liczą na ich pomoc w odtworzeniu ostatnich chwil przed tragedią.
– Apelujemy do osób, które były świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu jego okoliczności, o pilny kontakt – przekazała podkomisarz Agnieszka Jachimek.
Każdy, kto posiada informacje na ten temat, proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Pabianicach pod numerami telefonu: 47 84 24 300 lub 47 84 24 301. Każda informacja, nawet pozornie nieistotna, może mieć kluczowe znaczenie dla prowadzonego postępowania i pomóc w odpowiedzi na pytanie, jak doszło do tej tragedii.
Zignorowała znak STOP i wjechała pod pociąg! 40-latka cudem uniknęła śmierci: