Dramat nad Zalewem Sulejowskim. 34-latek chciał przepłynąć wpław na drugą stronę. Znajomi znaleźli go martwego

2021-06-21 13:12
Dramat nad Zalewem Sulejowskim. 34-latek chciał przepłynąć wpław na drugą stronę. Znajomi znaleźli go martwego
Autor: Policja /KWP Łódź

Tragiczny weekend nad wodą w województwie łódzkim. Dziś (21 czerwca) przed południem odnaleziono ciało 34-letniego mężczyzny, który w niedzielę (20.06) po południu, wypoczywając nad Zalewem Sulejowskim, podjął próbę przepłynięcia wpław na drugi brzeg. Nadal natomiast nie odnaleziono ciała 38-latka, który dzień wcześniej na terenie cieszanowickiego zbiornika wyskoczył z łódki, by odczepić zaczepioną żyłkę i już nie wypłynął. Według służb, mężczyzna prawdopodobnie utonął.

Do utonięcia 34-latka nad Zalewem Sulejowskim doszło 20.06. około godziny 16:00. Wówczas mężczyzna wszedł do wody na terenie Zalewu Sulejowskiego z zamiarem kąpieli. Prawdopodobnie planował przepłynąć wpław na drugi brzeg. Kiedy znajomi, którzy zostali na plaży stracili go z oczu, zaczęli go szukać. Po nieudanych próbach znalezienia towarzysza postanowili zaalarmować służby ratunkowe. W poszukiwaniach zaginionego mężczyzny oprócz piotrkowskich policjantów brali udział funkcjonariusze straży pożarnej.

PRZECZYTAJ TEŻ: Pabianice. Dramatyczna akcja ratunkowa na basenie. Mężczyzna nie miał tętna

Grób zamordowanego biznesmena tonie w kwiatach

- Do sprawdzenia linii brzegowej z drugiej strony zalewu wykorzystano quada strażaków ochotników. Obszar poszukiwań zaginionego 34-latka objął również wysepki, do których mógł mężczyzna dopłynąć. Niestety w poniedziałkowe przedpołudnie dryfujące ciało 34-latka w wodzie zalewu w Barkowicach zauważył jeden ze znajomych mężczyzny - informuje policja.

Nadal natomiast nie odnaleziono ciała 38-latka, który dzień wcześniej na terenie cieszanowickiego zbiornika wyskoczył z łódki, by odczepić zaczepioną żyłkę i już nie wypłynął. Według służb, mężczyzna prawdopodobnie utonął. O zdarzeniu pisaliśmy w tym artykule: Wędkarz wyskoczył z łódki? Kumple to trzeźwi nie byli. Trwają poszukiwania

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE