Pobrali się w szpitalu, niedługo zostaną rodzicami. „Jestem szczęśliwy, że stworzyliśmy razem rodzinę”

2026-05-28 10:32

Termin ślubu był już wyznaczony, ale będąca w ciąży przyszła panna młoda trafiła akurat do szpitala. Młodej parze to jednak nie przeszkadzało. Pochodzący z Ukrainy Rusłan Bilozortsev i Valentyna Chupita pobrali się w jednej z sal oddziału ginekologiczno-położniczego łódzkiego Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki.

Wyjątkowy ślub w szpitalu

Oboje przyjechali do Polski w 2018 roku. Poznali się we Wrocławiu, gdzie wtedy mieszkali, a dwa lata temu przeprowadzili się do Łodzi. Kobieta od kilku miesięcy jest w ciąży. Para już jakiś czas temu wyznaczyła datę ślubu na 27 maja. Pech chciał, że tuż przed tym terminem lekarka prowadząca ciążę pani Valentyny skierowała ją na badania kontrolne do szpitala. Ślub musiał się więc odbyć tam. Został zawarty za pośrednictwem specjalnej aplikacji internetowej przed ukraińskim urzędnikiem.

- Bardzo cię kocham i jestem szczęśliwy, że stworzyliśmy razem rodzinę i będziemy mieli dziecko - mówił w trakcie ceremonii Rusłan Bilozortsev.

- Chcę powiedzieć, że oprócz Ciebie nie widzę nikogo innego w swoim życiu - przyznała Valentyna Chupita. - Kocham Cię bardzo - dodała.

Ślub przez Internet w szpitalnej sali

Wszystko odbyło się tak, jak tradycja nakazuje. Była przysięga, wymiana obrączek, pocałunek.

- Od dwóch lat mamy taką możliwość, że za pomocą aplikacji, będącej odpowiednikiem polskiego mObywatela, możemy zawierać śluby w formule online - powiedział już po zakończeniu uroczystości Rusłan Bilozortsev. - Wszystkie podpisy składamy elektronicznie. Datę mieliśmy wyznaczoną już wcześniej, ale żona trafiła do szpitala w związku ze swoją ciążą. Nie mogliśmy już ślubu odwołać. Na szczęście porozmawialiśmy z lekarzami i pielęgniarkami na oddziale. Pozwolono nam przeprowadzić w szpitalu tę piękną ślubną ceremonię. Pielęgniarki nawet przyszły do nas przed ślubem i zrobiły sobie z nami selfie, bo to dla nich było coś nowego. Mieliśmy ustawioną kamerę, przez smartfony połączyliśmy się z rodzicami i panią urzędniczką. W 10 minut odbyła się ceremonia, wypowiedzieliśmy słowa przysięgi małżeńskiej, wymieniliśmy się obrączkami, no i teraz jesteśmy małżeństwem. A niedługo będziemy rodzicami. Akurat tak się zdarzyło, że lekarka, która prowadzi naszą ciążę skierowała nas do szpitala na obserwację, ale na szczęście okazało się, że jest wszystko w porządku - wyjaśnił.

- Byliśmy świadkami wyjątkowej uroczystości. Wyjątkowo rzadko się zdarza taka uroczystość z wykorzystaniem połączenia internetowego z urzędem stanu cywilnego. Panuje u nas wielka radość i życzymy młodej parze wszystkiego najlepszego - cieszy się Mariusz Grzesiak - Kierownik Kliniki Perinatologii Położnictwa i Ginekologii.

40 TYSIĘCY ZA ŚLUB? TYLKO DLA POLAKÓW! POMYSŁ KURIOZALNY! - KOMENTERY
Sonda
Ślub cywilny czy kościelny?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki