Została wolontariuszką WOŚP z potrzeby serca. To Fundacja uratowała później życie jej synka!

2026-01-26 14:17

Synek pani Klaudii to jedna z wielu osób, którą mogą śmiało powiedzieć, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy uratowała im życie. Kobieta sama została wiele lat temu wolontariuszką Fundacji, ale wtedy nie spodziewała się, że jej bliscy będą potrzebować pomocy. Jej synek już po urodzeniu był poważnie chory, bo miał wytrzewienie jelit. To dzięki sprzętowi WOŚP uratowano mu życie.

Łódź. Tym ludziom uratowało życie WOŚP

i

Autor: Michał Rejduch Synek pani Klaudii to jedna z wielu osób, którą mogą śmiało powiedzieć, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy uratowała im życie. Kobieta sama została wiele lat temu wolontariuszką Fundacji, ale wtedy nie spodziewała się, że jej bliscy będą potrzebować pomocy
  • W Łodzi WOŚP od lat wspiera szpitale, takie jak Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki, przekazując sprzęt ratujący życie.
  • Klinika Intensywnej Terapii i Wad Wrodzonych Noworodków i Niemowląt ICZMP otrzymała m.in. inkubatory, respiratory i pompy do leków, o łącznej wartości kilku milionów złotych.
  • Dzięki Fundacji program przesiewowego badania słuchu u noworodków w ICZMP jest jednym z najskuteczniejszych w Europie.
  • Sprzęt WOŚP pomógł synkowi pani Klaudii urodzonemu w 31. tygodniu ciąży z poważnymi schorzeniami. Sprawdź, jak Fundacja wspierała jej rodzinę.

Łódź. Tym ludziom uratowała życie WOŚP

Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki, szpital im. Madurowicza czy szpital im. Kopernika - to tylko niektóre z placówek medycznych w Łodzi, które na przestrzeni lat otrzymały od WOŚP sprzęt ratujący życie - informuje "Dziennik Łódzki". Wartość pomocy dla pierwszej z placówek sięgnęła łącznie kilku milionów złotych, a Klinika Intensywnej Terapii i Wad Wrodzonych Noworodków i Niemowląt ICZMP wzbogaciła się m.in. o:

  • inkubatory;
  • respiratory;
  • pompy do podawania leków;
  • sprzęt do nieinwazyjnej wentylacji;
  • monitory.

To nie wszystko, bo szpital został objęty programem przesiewowego badania słuchu u noworodków.

Można powiedzieć, że jest to najszczelniejszy program w całej Europie. Wiem, że nie zależy to bezpośrednio od Jurka Owsiaka. Ale wszyscy wiedzą, że te urządzenia pochodzą o jego fundacji i pilnują, by jak najlepiej realizować program. Gdyby nie to pewnie by tak nie było. Wszyscy robią do dla niego, bo wiedzą jak pomaga przez te wszystkie lata. Dostaliśmy pięć stanowisk do intensywnej terapii noworodków. Każde było warte około 200 tysięcy złotych. Tak więc wszystkie dzieci, które do nas trafiły korzystały z pomocy orkiestry i Jurka Owsiaka! - powiedziała "Dziennikowi Łódzkiemu" prof. Iwona Maroszyńska, dyrektorka Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

W gronie osób, którym pomógł sprzęt zakupiony przez WOŚP, jest synek pani Klaudii. Chłopiec urodził się w 31. tygodniu ciąży, po czym zdiagnozowano u niego wytrzewienie jelit, niedokrwistość i toksoplazmozę. "Jego żołądek był na wierzchu", jak obrazowo przekazała mama dziecka; tak na marginesie ze sprzętu WOŚP korzystała też jej babcia. Co ciekawe pani Klaudia sama była kiedyś wolontariuszką Fundacji, ale została nią z potrzeby serca, nie zdając sobie sprawy, że jej bliscy będą kiedyś potrzebować specjalistycznej pomocy.

Teraz wolontariuszami orkiestry są moi bracia. To znakomita akcja. Nie rozumiem ludzi, którzy ją krytykują. Przecież dajemy sprzęt dla dzieci, dzięki niemu ratowane jest ich życie! - mówi kobieta "Dziennikowi Łódzkiemu".

34. finał WOŚP na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie
Łódź SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki