Amstaff rozszarpał buzię 4-letniej Nadii. "Nic nie zapowiadało tragedii"

2022-08-16 15:46

4-letnia Nadia ze Zduńskiej Woli (woj. łódzkie) beztrosko bawiła się z grupą innych dzieci na podwórku przed domem, nie przeczuwając żadnego zagrożenia. Nie zaniepokoiła się również wtedy, gdy dojrzała należącego do sąsiadów amstaffa. Widywała go przecież niejednokrotnie. W psie obudziła się jednak bestia. Podbiegł do dziewczynki i ogromnymi kłami rozszarpał jej buzię.

Spokojne dotychczas życie Nadii, jej rodziców i rodzeństwa, zamieniło się w niewyobrażalny koszmar w jednej chwili. Dokładnie 19 lipca. - To był zwykły pogodny dzień. Nic nie wskazywało, że wydarzy się taka tragedia, a nasza córeczka będzie walczyć o życie – wspomina mama Nadii, Sylwia Kaczmarek. - Kiedy Nadusia wraz z rodzeństwem i innymi dziećmi bawiła się na podwórku pies w typie amstaff rzucił się na nią i rozszarpał jej twarz. Cudem udało się go odciągnąć i uratować nasze dziecko. Potwornie poraniona dziewczynka została przewieziona do szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Tu przez tydzień przebywała na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej w stanie śpiączki farmakologicznej.

CZYTAJ TEŻ: Łódzkie: Koń uciekł z zagrody. Uderzył w niego motocyklista. 30-latek nie żyje

- Całe dnie modliliśmy się przy łóżku naszej córeczki, żeby jej stan się wreszcie poprawił – dodaje pani Sylwia.

Zaatakował Cię pies? Zobacz, jak się zachować?

Jej córeczka przeszła operację, miała przetaczaną krew. Zagrożenie życia w końcu minęło, ale blizny na buzi nie pozwalają zapomnieć o tym koszmarze.

- Lekarzom udało się uratować twarz Nadusi, ale nie jest to ta sama twarz – mówi mama dziewczynki. - Naszą córeczkę czeka wiele prywatnych konsultacji, wizyt lekarskich i liczne operacje plastyczne. Nadusia wymaga wsparcia psychologa, w związku z traumą której doznała. Przed naszą córeczką jest bardzo długa droga zanim wróci do sprawności fizycznej i psychicznej, ale zrobimy wszystko, żeby jej pomóc!

POLECAMY: Lekarze z Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi uratowali ukraińskie bliźnięta z syndromem podkradania

Właścicielce psa za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi do 3 lat więzienia.

Rodzice Nadii rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na leczenie ukochanej córeczki. Można ich wesprzeć TUTAJ

Sonda
Czy zostałeś kiedyś pogryziony przez psa?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE