Choroba go nie złamie! Niezwykły wolontariusz z Łodzi. Pan Przemysław zagra z WOŚP już 15. raz

2026-01-23 17:17

Choć sam ciężko choruje, cierpi na kilkadziesiąt różnych schorzeń i potrzebuje wsparcia, to gdy inni są w potrzebie, bez wahania rusza, by nieść im pomoc. Przemysław Ledzian (35 l.), znany społecznik z Łodzi, w najbliższą niedzielę już po raz piętnasty będzie kwestował razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Chce w ten sposób wyrazić wdzięczność, bo sam w trakcie swojego leczenia i rehabilitacji niejednokrotnie korzystał ze sprzętu ufundowanego przez WOŚP.

Super Express Google News
  • Przemysław Ledzian, łódzki społecznik, mimo ciężkiej choroby od 15 lat kwestuje dla WOŚP.
  • Sam korzystał ze sprzętu Orkiestry, co motywuje go do pomagania innym, widząc sens swoich działań.
  • Wspiera seniorów, organizuje akcje charytatywne, a jego historia z WOŚP to dowód na siłę pomagania.

Jak sam mówi, pomaganie ma we krwi. Wspiera seniorów z łódzkich domów pomocy społecznej, organizuje liczne akcje charytatywne, a raz w roku, w styczniu, można go spotkać z puszką WOŚP w ręku. - Nie wiedziałem, czy stan zdrowia pozwoli mi kwestować – wspomina pan Przemek.

Dzięki WOŚP pojąłem, ile radości daje pomaganie. Od dziecka sam jestem osobą niepełnosprawną. Zmagam się z ponad 30 schorzeniami i niezwykle rzadkimi wadami genetycznymi. Za mną było setki wizyt w różnych placówkach służby zdrowia. Widziałem sprzęt medyczny oznaczony serduszkami. Został zakupiony dzięki szlachetności Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

- opowiada pan Przemek.

Wspomina, że jego przygoda z WOŚP rozpoczęła się 2011 r. Był już dorosłym człowiekiem.

Wcześniej obserwowałem ze wzruszeniem niezwykłą atmosferę radości towarzyszącą akcji pod przewodnictwem Jurka Owsiaka. Niesamowita orkiestra, niesamowity dyrygent trzymający batutę dobra, pomocy najsłabszym. Wrzucałem do puszek pieniądze. Cieszyłem się z każdego podarowanego serduszka w zamian za przekazane datki. Wiele dysfunkcji powstrzymywało mnie przed podjęciem decyzji o włączeniu się wprost w zbiórkę, jako wolontariusz.

- opowiada pan Przemek.

Przyznaje, że miał sporą obawę o to, czy uzbiera niewielką kwotę, czy podoła wyzwaniu. Zwłaszcza, że niektórzy wrzucają do puszki symboliczne kwoty.

- Mimo wszystkich przeciwności zaryzykowałem. Miałem łzy w oczach, patrząc na spontanicznie wrzucane datki. Zapełnioną puszkę odniosłem do sztabu. W kolejnych latach zbierane kwoty były coraz większe - wspomina nasz rozmówca.

W tym roku pan Przemysław także będzie grał z WOŚP. Mimo że jego ostatnie badania genetyczne przyniosły fatalne wyniki. - Diagnoza jest bezlitosna, ponieważ grozi mi wózek inwalidzki, padaczka lekooporna, udar przed czterdziestką i całkowita utrata wzroku – mówi.

- Codzienność to potworny ból rąk i nóg oraz bardzo silne bóle głowy kończące się wymiotami. Muszę przyjmować bardzo silne leki, aby w ogóle móc funkcjonować - wyjaśnia pan Przemek.

Jego codzienność to szpitale - jak sam mówi - to właśnie tam na własne oczy widzi, jak ważna jest ta pomoc, bo sam wielokrotnie korzysta z aparatury medycznej oznaczonej czerwonym serduszkiem.

Pan Przemek nie wyobraża sobie, aby w dniu finału WOŚP zabrakło go na ulicy z puszką. - Z roku na rok zbiera mi się coraz łatwiej, bo Łodzianie mnie znają, ufają mi i kojarzą moją twarz. To zaufanie daje mi ogromną siłę - mówi.

W tym roku pana Przemysława będzie można spotkać przy Biedronce na Olechowie na ulicy Zakładowej 65 od godz. 11 aż do 17 lub 18. - Dla każdego darczyńcy przygotowałem uśmiech, serducha i słodkie cukierki – dodaje mężczyzna.

Jeśli ktoś nie będzie mógł osobiście wrzucić datków do puszki pana Przemysława, może wpłacić pieniądze do jego internetowej eSkarbonki: https://eskarbonka.wosp.org.pl/donisydaby.

W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie zbierała pieniądze na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.

Sonda
Czy bierzesz udział w licytacjach WOŚP?
ŚPIEWAK CHŁOSZCZE OWSIAKA, GIERTYCHA I TRZASKOWSKIEGO | Poranny Ring

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki