Wypadek na A1. Wjechał osobówką w tył naczepy
Wypadek miał miejsce tuż przed godz. 5 w środę, 18 marca. Horror rozegrał się za węzłem Tuszyn, na wysokości miejscowości Głuchów w pow. łódzkim wschodnim, na odcinku między węzłami Tuszyn a Łódź Południe w kierunku Gdańska.
Według wstępnych ustaleń policji samochód osobowy z dużą prędkością wjechał pod naczepę pojazdu ciężarowego. Siła uderzenia była tak ogromna, że z osobówki niewiele zostało. - Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 26-letni kierujący Peugeot jadąc lewym pasem ruchu z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na prawy pas, którym jechał 44-letni kierujący autem ciężarowym Scania doprowadzając tym do zderzenia - przekazała asp. Aneta Kotynia z Komendy Powiatowej Policji powiatu Łódzkiego Wschodniego. Jak dodała policjantka, kierowca ciężarówki był trzeźwy.
Polecany artykuł:
Kierowca ciężko ranny
Na miejsce drogowej tragedii natychmiast wezwano służby ratunkowe. Kierowca Peugeota cudem przeżył zderzenie, ale ranny został przetransportowany do szpitala w Łodzi. Stan 26-latka określany jest jako ciężki.
Utrudnienia na A1
Poranny wypadek spowodował ogromne utrudnienia na A1. Kierowcy muszą liczyć się z problemami na trasie. Na miejscu zdarzenia wciąż pracują służby, które zabezpieczają teren i wyjaśniają dokładne okoliczności wypadku.
Policjanci zorganizowali objazd przez węzeł Tuszyn – DK 12 – S8. Odcinek autostrady A1 w miejscu wypadku został bowiem całkowicie wyłączony z ruchu.