- Poszukiwany od 14 lat przestępca, ścigany pięcioma listami gończymi, w końcu wpadł w ręce łódzkiej policji.
- Mężczyzna skutecznie unikał wymiaru sprawiedliwości, zmieniając miejsca pobytu i wygląd, by zmylić służby.
- Zatrzymany 44-latek próbował oszukać funkcjonariuszy, podając dane swojego brata.
Ukrywał się 14 lat i zmieniał wygląd. W końcu wpadł w ręce policji
Ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości od 2012 roku. Teraz najbliższe lata spędzi w więzieniu. Policjanci z Wydziału Kryminalnego VIII Komisariatu Policji w Łodzi od 14 lat prowadzili poszukiwania 44-letniego mężczyzny. Był on ścigany na podstawie sześciu decyzji prawnych, w tym pięciu listów gończych oraz zarządzenia wydanego przez Prokuraturę Rejonową Łódź–Górna.
Poszukiwany miał na koncie różne przestępstwa. Przez wiele lat skutecznie unikał zatrzymania, zmieniając miejsca pobytu, a nawet swój wygląd, aby zmylić służby i uniknąć odpowiedzialności.
- Prowadzone z dużą determinacją czynności sprawdzające i skrupulatna analiza wszelkich poszlak i informacji doprowadziły łódzkich kryminalnych do ustalenia pod jakim adresem obecnie ukrywa się poszukiwany. Kiedy 12 marca 2026 roku, stróże prawa podjechali pod wytypowany przez siebie adres, po krótkiej obserwacji zauważyli jak szukany przez nich 44-latek wychodzi z mieszkania - informuje aspirant Kamila Sowińska z łódzkiej policji.
Chciał oszukać policjantów. Podał dane brata
Funkcjonariusze szybko podjęli interwencję i zatrzymali zaskoczonego 44-latka. Podczas sprawdzania tożsamości mężczyzna próbował wprowadzić policjantów w błąd, podając dane swojego brata w nadziei, że uniknie więzienia. Jego plan szybko się jednak posypał. W mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli jego dowód osobisty.
Po zakończeniu wszystkich formalności zatrzymany został przewieziony do aresztu śledczego. Zgodnie z decyzjami sądów najbliższe lata spędzi za kratkami, odbywając karę za wcześniejsze przestępstwa.