Chwile grozy na autostradzie A2. W ogniu stanęło auto! Kierowcy w pułapce

2026-02-16 18:23

Kierowcy przecierali oczy ze zdumienia, gdy na autostradzie A2 w województwie łódzkim rozpętało się prawdziwe piekło. W poniedziałkowe popołudnie samochód dostawczy nagle stanął w płomieniach, a nad drogą uniosły się kłęby gęstego dymu. Na miejsce natychmiast ruszyły służby, ale sytuacja na drodze stała się krytyczna. Co przewoził pechowy pojazd?

Chwile grozy na autostradzie A2. W ogniu stanęło auto. Kierowcy w pułapce

i

Autor: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łowiczu/ Materiały prasowe

Płonąca pułapka na autostradzie. Ruch w stronę Poznania stanął

Wszystko rozegrało się błyskawicznie w poniedziałkowe popołudnie, 16 lutego. Tuż przed godziną 16:00 spokojna podróż autostradą A2 zamieniła się w koszmar dla wielu podróżnych. Na wysokości 389. kilometra w województwie łódzkim jeden z pojazdów nagle stanął w płomieniach. Kierowcy jadący w stronę Poznania byli świadkami dramatycznych scen. Ogień trawił samochód dostawczy w zastraszającym tempie, a nad trasą momentalnie uniosły się gęste kłęby czarnego dymu, widoczne z dużej odległości.

Sytuacja była niezwykle groźna, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenny i wrażliwy ładunek, jaki znajdował się wewnątrz płonącej maszyny. Jak przekazał portalowi lowicz24.eu młodszy brygadier Tomasz Ledzion, oficer prasowy PSP w Łowiczu, w pojeździe przewożona była elektronika. Na miejsce natychmiast ruszyły służby, by opanować szalejący żywioł. Do walki z ogniem skierowano znaczne siły: dwa zastępy z OSP Łyszkowice, jeden z OSP Czatolin oraz jednostkę z Łowicza. Strażacy toczyli zaciętą walkę z ogniem na środku autostrady.

Około godziny 17:00 wciąż trwało dogaszanie zgliszcz. Choć widok płonącego auta wyglądał przerażająco, z miejsca zdarzenia napłynęły też dobre wieści – wstępnie nie odnotowano osób poszkodowanych. Niestety, zmotoryzowani muszą uzbroić się w ogromną cierpliwość. Pas w kierunku Poznania został całkowicie zablokowany przez służby. Teraz śledczy i eksperci będą musieli ustalić, co dokładnie doprowadziło do tego niebezpiecznego zdarzenia, które sparaliżowało jedną z najważniejszych tras w Polsce.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Śmierć 14–latki w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki