Coraz więcej porzuconych noworodków w Polsce
Mały Staś już bardzo długo jest we wspominanym ośrodku. Jednym z powodów jest fakt, że w ostatnich latach drastycznie wzrosła liczba dzieci opuszczonych przez biologicznych rodziców tuż po porodzie. W 2024 r. było ich aż 859. To o 20 procent więcej niż w 2023 r. Statystyki za miniony rok nie są jeszcze znane, ale od lat ilość porzuconych noworodków sukcesywnie rośnie. Liczby pokazują, że aż jedno dziecko na każde 300 urodzonych, nie wróciło z mamą do domu. To oznacza, że tyle maluszków szuka nowych domów.
Poruszająca historia Stasia, który trafił do łódzkiej fundacji
Staś jest zdrowym, pełnym radości dzieckiem, które zaraz po porodzie zostało same. Od tamtej pory nie ma do kogo powiedzieć „mama”. Bardzo potrzebuje tej jedynej, najbliższej osoby, by poznawać świat w jej towarzystwie. Potrzebuje kogoś, kto go ośmieli, zapewni, że jest bezpieczny i może czerpać z życia pełnymi garściami.
- Ośrodek adopcyjny bezskutecznie szukał kandydatów na rodziców - wspomina Aleksandra Marciniak w rozmowie z "Super Expressem". - Mimo że chłopiec jest zdrowy i rozwija się prawidłowo, nikt nie zdecydował się stworzyć dla niego domu. Maluch został nawet zgłoszony do adopcji zagranicznej, ale ten proces okazał się zbyt długi.
Materiał "Super Expressu": Maleńki Staś samotnie czeka w szpitalu na rodzinę! Został porzucony tuż po narodzinach. "Potrzebuje mamy i taty, nie oddziału"
Fundacja Gajusz zdecydowała się na szeroką akcję medialną w poszukiwaniu nowych rodziców. Dopiero to przyniosło efekt. Zgłosiły się osoby, u których Staś może wkrótce zamieszkać. Decyzje mają zapaść w ciągu najbliższych tygodni. Nasza redakcja trzyma kciuki za chłopca i długo wyczekiwany przełom w tej sprawie!
Galeria ze zdjęciami: Co 10 godzin porzucany jest noworodek! Historia małego Stasia wyciska łzy