Ksiądz ujawnił, ile musi oddawać urzędom
Blisko 20 tys. zł rocznie - tyle, jak ujawnił proboszcz jednej z parafii w Piotrkowie Trybunalskim, trafia do urzędu skarbowego z tytułu pełnionej funkcji. Duchowny podkreśla, że podatek naliczany jest od liczby mieszkańców parafii - niezależnie od tego, czy uczestniczą w życiu kościoła, czy nie. Chodzi o parafię Najświętszego Serca Jezusowego. To właśnie jej proboszcz, o. Jacek Burnus, opublikował podsumowanie wizyty duszpasterskiej 2025/2026 oraz odniósł się do kwestii finansowych.
W skali roku z tytułu pełnionych funkcji płacimy do urzędu prawie 20 tysięcy złotych podatku. Nie wspominając jeszcze o innych opłatach z tego tytułu. Miejmy tego świadomość, zwłaszcza w dyskusji z osobami nieżyczliwymi kościołowi - czytamy na stronie parafii nsj-piotrkowtryb.pl.
Podsumowanie kolędy
W swoim podsumowaniu proboszcz przedstawił również dane dotyczące tegorocznej wizyty duszpasterskiej. Kolędę przyjęło 2276 rodzin. Jak zaznaczył, parafia ma specyficzny charakter - dominują w niej osoby starsze, emeryci i renciści.
Wielu mieszkańców nie uczestniczy w niedzielnych mszach nie z braku wiary, lecz z powodów zdrowotnych czy organizacyjnych. Mowa m.in. o osobach mieszkających na wyższych piętrach w blokach bez windy czy zmagających się z chorobami.
"Jesteśmy głównie na minusie"
W sprawozdaniu rocznym parafia podzieliła się również takimi kwestiami jak liczba wiernych, ilość zawartych małżeństw itd. w porównaniu z rokiem 2024. Z przedstawionych danych wynika, że parafia rzeczywiście notuje spadki w kluczowych obszarach życia religijnego. Choć liczba parafian utrzymuje się na poziomie ok. 11 tys., frekwencja na mszach wynosi zaledwie 12 proc., a w kilku istotnych kategoriach widać wyraźny regres w porównaniu z 2024 rokiem.
Niestety, ale wzrosła liczba pogrzebów (159 wobec 146 rok wcześniej), co potwierdza, że wspólnota starzeje się. Sprawozdanie proboszcz podsumował następującym zdaniem:
Jak widać, jesteśmy głównie na minusie
