Tragiczny wypadek pod przedszkolem
Jeszcze niedawno państwo D. byli tacy szczęśliwi. Nieco ponad dwa tygodnie temu obchodzili rocznicę ślubu. Pobrali się bowiem w sierpniu 2019 roku, a niedługo potem urodziły się im bliźniaki - chłopczyk i dziewczynka. Prowadzili gospodarstwo rolne.
W środę, 2 września, pani Ilona zabrała dzieci do przedszkola. To był dopiero drugi dzień ich roku szkolnego. Kiedy zbliżała się do budynku, w tym samym czasie śmieciarka opróżniała wystawiony przed wejściem kosz na śmieci. 32-latka musiała przejść z dziećmi na drugą stronę jezdni, aby wejść do środka. Niestety wtedy wpadła pod ruszającą ciężarówkę.
Nie wiadomo na razie, czy kierowca nie zauważył kobiety i jej pociech na drodze, czy też to pani Ilona nie dostrzegła nadjeżdżającego pojazdu. - To dopiero ustali śledztwo - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu. - Zabezpieczyliśmy zapisy monitoringu. Będziemy to wyjaśniać - dodaje.
Ciężarówką kierował 28-letni mieszkaniec powiatu bełchatowskiego. Jak ustalono, był trzeźwy.
Dzieci straciły ukochaną mamusię
Niestety mama bliźniąt zginęła na miejscu na oczach swoich małych dzieci. W wypadku ucierpiał także synek kobiety. Z niegroźnymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Jego siostrzyczce nic się nie stało.
Jeżeli prokuratura uzna, że winę za tragedię ponosi kierowca ciężarówki, za spowodowanie śmiertelnego wypadku będzie mu grozić do 8 lat więzienia.