Jankowice. Kierowca quada zginął w wypadku pod Radomskiem
Wypadek w Jankowicach pod Radomskiem, w którym zginął kierowca quada, był trzecim śmiertelnym zdarzeniem w województwie łódzkim w miniony weekend, 16-17 listopada. Tragiczną serię zapoczątkował właśnie 47-latek jadący czterokołowcem. W sobotę, 16 listopada, po godz. 17 mężczyzna jechał przez jedną z wsi w gminie Ładzice, gdy stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo, ponosząc śmierć na miejscu. Quadem jechał sam.
- Cały czas ustalamy szczegółowe przyczyny i okoliczności wypadku w Jankowicach, przy okazji apelując do kierowców o zachowanie ostrożności i rozwagi na drogach - przekazał "Super Expressowi" asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Do kolejnych dwóch śmiertelnych wypadków w województwie łódzkim doszło tego samego dnia i w niedzielę, 17 listopada. Najpierw zginęły dwie osoby podróżujące toyotą avensis: 57-latek i 54-latka, którzy wjechali do rowu w miejscowości Chorzyna na drodze krajowej nr 74. Ich auto uderzyło jeszcze w betonowy przepust i dachowało. Mężczyzna wypadł z pojazdu, a kobieta została zakleszczona w środku. Mieszkańcy powiatu bełchatowskiego byli jeszcze reanimowani, ale na próżno.
Z kolei w niedzielę zginął kierujący busem marki Volkswagen LT 77-latek, który wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy w Kałużach. Tam zderzył się z osobowym pociągiem relacji Tarnowskie Góry-Wieluń Dąbrowa. Do obu zdarzeń doszło w powiecie wieluńskim.