Jego mama potrzebowała pilnej pomocy. 9-latek od razu chwycił za telefon

2026-03-23 12:43

Niezwykłym opanowaniem wykazał się 9-letni Omar. Chłopiec nie wpadł w panikę, kiedy jego mama zasłabła pod prysznicem i dotkliwie skaleczyła się szkłem z rozbitej kabiny. Dziecko natychmiast wykręciło numer alarmowy 112. Błyskawiczna reakcja malucha sprawiła, że służby zdążyły z pomocą. Ten jeden telefon ocalił życie kobiety.

Dramat w Pabianicach. 9-latek uratował ranną mamę

Wszystko wydarzyło się w niedzielę, 15 marca, przy ulicy Dąbrowskiego w Pabianicach. Krótko przed godziną 18.00 dyspozytor numeru 112 odebrał telefon od 9-letniego Omara, który prosił o ratunek dla swojej mamy. Mimo ogromnego stresu chłopiec precyzyjnie zrelacjonował przebieg zdarzenia. Wytłumaczył, że kobieta upadła w łazience, nie jest w stanie sama wstać, a na dodatek poważnie zraniła się odłamkami szkła z roztrzaskanej kabiny prysznicowej.

"Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe – straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Dzięki szybkiej reakcji chłopca pomoc dotarła na czas. Kobieta została przetransportowana do szpitala, a chłopcu zapewniono opiekę bliskiej osoby" – poinformowała podkomisarz Agnieszka Jachimek z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.

Szef pabianickiej policji złożył gratulacje chłopcu

Funkcjonariusze z Pabianic zaznaczają, że postawa Omara to najlepszy dowód na to, jak istotna jest edukacja najmłodszych w zakresie zachowania w sytuacjach kryzysowych i powiadamiania odpowiednich służb.

"Jesteśmy dumni, że tak młoda osoba potrafiła zachować zimną krew i właściwie zareagować" – oceniła podkom. Jachimek.

Aby uhonorować bohaterski czyn 9-latka, zaproszono go do komendy w Pabianicach. Tam komendant powiatowy, podinsp. Robert Ludwikowski, osobiście wręczył chłopcu list gratulacyjny i drobny prezent. Podczas tej wizyty Omar opowiedział szefowi policjantów o szczegółach dramatycznego wieczoru.

"W rozmowie przyznał, że gdy usłyszał, jak coś spadło w łazience, zapytał mamy czy wszystko w porządku, kiedy ta zaprzeczyła, wziął jej telefon i zadzwonił na numer alarmowy. Zapytany przez dyspozytora o to, na którym piętrze znajduje się mieszkanie, nie umiał odpowiedzieć, ale sprecyzował jaki kolor mają drzwi wejściowe do mieszkania. Służby dotarły na miejsce po 4 minutach od zgłoszenia" – relacjonowała podkom. Jachimek.

34-letnia matka chłopca nie ukrywała silnych emocji i wielkiej dumy ze swojego syna.

Niezwykłe atrakcje na komendzie dla małego bohatera

Pobyt w siedzibie pabianickiej policji obfitował dla Omara w wiele fascynujących momentów. Po oficjalnym spotkaniu z komendantem, chłopiec miał szansę przyjrzeć się z bliska pracy technika kryminalistyki i funkcjonariuszy drogówki. Obejrzał również z bliska policyjny motocykl i radiowóz, a także zapoznał się ze sprzętem używanym przez mundurowych w codziennej służbie.

Pożar domu w Pabianicach. Policjanci ewakuowali z płonącego budynku dwie osoby

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki