Karambol trzech samochodów w Kamieńsku! Strażacy wydobywali ludzi z wraków. Tragiczny finał

2026-10-10 16:17

Dramat na drodze krajowej nr 91 koło Radomska. W sobotnie przedpołudnie zderzyły się tam aż trzy samochody osobowe. Dwie osoby zostały zakleszczone w rozbitych pojazdach. Na ratunek ruszyli strażacy, zespoły ratownictwa medycznego i śmigłowiec LPR. Niestety, nie wszystkich udało się uratować.

BMW wjechało na przeciwny pas

Do tragedii doszło w sobotę, 10 października, około godz. 10.43. Trzema samochodami podróżowało łącznie pięć osób. Policjanci opublikowali już pierwsze ustalenia dotyczące przebiegu koszmarnego wypadku.

„Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 38-letni kierujący BMW, jadąc w kierunku Radomska, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z Citroënem, którym kierował 77-latek” – czytamy w komunikacie opublikowanym przez radomszczańską policję.

Na tym jednak nie koniec! BMW uderzyło następnie w opla jadącego za citroenem.

Niestety, zderzenie miało tragiczny finał. 77-letni kierowca citroena zginął na miejscu. Podróżująca z nim 72-letnia kobieta została ranna i trafiła do szpitala. Pomocy medycznej wymagał również kierowca BMW.

Dramatyczna akcja ratunkowa. Strażacy wydobywali ludzi z samochodówNa miejsce ruszyło pięć zastępów straży pożarnej, w tym dwa Państwowej Straży Pożarnej i trzy Ochotniczej Straży Pożarnej. Zadysponowano również dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Sytuacja była dramatyczna. Ratownicy musieli dostać się do osób uwięzionych w rozbitych samochodach.

– Dwie osoby były zakleszczone w pojazdach: kierowca BMW oraz kierowca citroena. Strażacy wykonali do nich dostęp i wydobyli ich z pojazdów – przekazał nam bryg. Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Co doprowadziło do tragedii w Kamieńsku?

Dokładne okoliczności i przyczyny wypadku będą wyjaśniać policjanci pod nadzorem prokuratora. Na razie nie wiadomo, dlaczego 38-latek stracił panowanie nad BMW i doprowadził do tragicznego w skutkach zderzenia.

Policjanci zaapelowali do kierowców o szczególną ostrożność.

„Deszcz, mokra i śliska nawierzchnia, ograniczona widoczność. To warunki, w których nawet niewielki błąd za kierownicą może mieć poważne konsekwencje” – czytamy w policyjnym komunikacie.

„Nie przeceniajmy swoich umiejętności za kierownicą. Żaden pośpiech nie jest wart ludzkiego życia” – apelują funkcjonariusze.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki