Ciasno na Ciasnej
Jak sam ogłoszeniodawca określił, to „przytulna mikro kawalerka”. Jej powierzchnia? Aż 10,5 m²! Co udało się zmieścić na tym metrażu? „Aneks kuchenny wyposażony w dwupalnikową kuchenkę ceramiczną, zlew oraz lodówkę. Łazienka z prysznicem, umywalką, WC oraz grzejnikiem” - czytamy w ogłoszeniu.
Pralka oczywiście również jest dostępna, ale już w innym pomieszczeniu, nie w łazience. Na dołączonych do ogłoszenia zdjęciach możemy zauważyć, że do mieszkania udało się wcisnąć również niewielkie biurko, rozkładaną kanapę i szafę.
Ta ciasna kawalerka znajduje się na chyba najbardziej pasującej do niej ulicy w Łodzi – ulicy Ciasnej!
Cena? Czynsz: 800 zł plus media (prąd, woda, ogrzewanie, śmieci) około 250 zł miesięcznie. Do tego oczywiście kaucja zwrotna 1500 zł.
Czyli na start szczęśliwy najemca musi dysponować kwotą 2500 zł.
„Nowoczesna kawalerka” przy Starym Rynku
Druga oferta, która rzuciła nam się w oczy wcale nie jest bardziej przestrzenna. Ot, pół metra kwadratowego więcej! „Z przyjemnością prezentuję nowoczesną kawalerkę, z pełnym wyposażeniem, w tym AGD, meblami, telewizorem (smart TV) i przyborami kuchennymi. W skład AGD wchodzą piekarnik, płyta grzewcza, mikrofalówka, lodówka, pralka (w łazience), żelazko, odkurzacz i czajnik elektryczny” - pisze ogłoszeniodawca. W mieszkaniu jest też szafa, biurko, krzesło, a także rozkładana kanapa ze skrzynią na pościel.
Patrząc po zdjęciach, śmiało można w tym mieszkaniu mieszać gotującą się zupę i jednocześnie pracować przy biurku! Gdzie taki luksus? Przy ul. Kościelnej w Łodzi. Cena? Jedynie 1100 zł czynszu plus około 550 zł za media wg zużycia plus kaucja 2000 zł.
Jak mieszkać w mikrokawalerce?
Jak widać, mieszkanie w mikrokawalerce o powierzchni 11 m² to z pewnością wyzwanie, ale możliwe do wykonania. Wymaga niezwykłej pomysłowości w aranżacji przestrzeni i nieposiadania ogromnej ilości rzeczy. W praktyce jednak należy liczyć się z tym, że tak mikroskopijna przestrzeń zmusza niestety do życia w ciągłym chaosie, gdzie łóżko, kuchnia i miejsce do pracy zlewają się w jedno. Do tego problemem może być brak prywatności, trudności w utrzymaniu porządku i uczucie klaustrofobii. Cóż, na dłuższą metę, taka ciasnota może negatywnie wpłynąć na zdrowie psychiczne i fizyczne, prowadząc do stresu i drażliwości. Chyba lepiej dwa razy się zastanowić, czy taki mikroapartament to dobre rozwiązanie.