Zdarzenie miało miejsce w czerwcu. Chuligani, w godzinach nocnych, zniszczyli elewację wewnętrznego dziedzińca kościoła przy ulicy Sienkiewicza. Wandale markerem nanieśli na ścianie budynku wulgarne napisy oraz rysunki obrażające uczucia religijne. Zgłoszenie do łódzkich policjantów dotarło rano. - Ze względu na bulwersujący charakter sprawy wytypowaniem sprawców zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Przeanalizowali wszystkie zabezpieczone na miejscu ślady oraz przesłuchali świadków. Zabezpieczyli również dostępne w pobliżu miejsca zdarzenia nagrania monitoringów. Po żmudnej analizie materiałów filmowych ustalili, że po elewacji malowało trzech mężczyzn - relacjonuje Aneta Sobieraj z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Monitoring zarejestrował nie tylko kierunek skąd przyszli sprawcy, ale i w którą stronę uciekli. Jak się okazało było to dwóch 25-latków i 23-latek, mieszkańcy Łodzi.
Czytaj też: Bezpłatna pomoc prawna w Łodzi. Na Piotrkowskiej otwarte zostało Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
Nawet 5 lat za zniszczenie elewacji kościoła przy Sienkiewicza i obrazę uczuć religijnych
Mężczyźni nie mieli nigdy wcześniej zatargów z prawem. Cała trójka wpadła w ręce funkcjonariuszy w poniedziałek, 3 lipca. Policjanci zapukali do drzwi ich mieszkań w godzinach porannych. Mężczyźni zaskoczeni byli wizytą funkcjonariuszy, nie stawiali jednak oporu przy zatrzymaniu. W rozmowie z policjantami przyznali, że w dniu, w którym zniszczyli elewację kościoła spożywali wspólnie alkohol w okolicach ulicy Tuwima. Obawiając się, że może ich zauważyć patrol policji schowali się za budynkiem kościoła. Wraz z ilością wypitego trunku zaczęły im do głowy przychodzić coraz to dziwniejsze pomysły. Gdy przypomnieli sobie, że mają przy sobie markery zaczęli malować elewację świątyni. Na koniec sfotografowali pomalowane ściany i szybko odeszli.
Przestępcze trio usłyszało zarzuty zniszczenia mienia oraz obrazy uczuć religijnych, za co grozi im kara nawet do 5 lat więzienia.