Łódzkie. 30-latka wracała vanem z plantacji. Z bagażnika WYPADŁO jej dziecko!

2021-07-20 20:15
LPR, zdjęcie poglądowe
Autor: SHUTTERSTOCK LPR Lotnicze Pogotowie Ratunkowe

Chwile grozy w niewielkiej gminie Czerniewice koło Tomaszowa Mazowieckiego. 30-letnia kobieta chciała pokonać vanem dystans z plantacji borówki na teren posesji. Podczas przejazdu z bagażnika samochodu wypadło jej trzyletnie dziecko! Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.

Mrożące krew w żyłach sceny w gminie Czerniewice koło Tomaszowa Mazowieckiego. W poniedziałek 19 lipca podczas zbiorów na plantacji borówek omal nie doszło do tragedii. Jak podaje Dziennik Łódzki, 30-letnia kobieta chciała przejechać kawałek drogi z terenu wspomnianej plantacji na prywatną posesję. Kiedy ruszyła, doszło do czegoś nieoczekiwanego. Z bagażnika pojazdu wypadło jej trzyletnie dziecko! Okazało się, że znajdowało się ono w części bagażowej z 5-letnim braciszkiem. Klapa była otwarta. Mogło dojść do tragedii. Tym bardziej, że dziecko zostało przez vana potrącone. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR, który zabrał trzylatka do szpitala. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało. - Na szczęście życiu dziecka nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo, a odniesione obrażania okazały się być powierzchowne - mówi asp. Grzegorz Stasiak, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim w rozmowie z Dziennikiem Łódzkim.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE