Niecodzienna scena w Łódzkiem! Przyszedł na komisariat z butelką trunku. Chciał zwrócić prawo jazdy

2026-02-16 22:09

Niecodzienna scena w Łódzkiem! 32-letni pabianiczanin najpierw wypił „setkę” pod monopolowym, a potem… sam podjechał pod komendę z otwartą butelką wódki w ręku. Wszedł do środka i oznajmił dyżurnemu, że chce oddać prawo jazdy, bo prowadził po alkoholu. Badanie wykazało 0,8 promila. Teraz grozi mu nawet 3 lata więzienia i utrata samochodu.

Niecodzienna scena w Łódzkiem! Przyszedł na komisariat z butelką trunku. Chciał zwrócić prawo jazdy

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe
  • Pijany kierowca sam zgłosił się na komisariat, by oddać prawo jazdy, zaskakując policjantów.
  • Mężczyzna, mając 0,8 promila alkoholu, przyznał się do prowadzenia samochodu.
  • Grozi mu utrata uprawnień, konfiskata pojazdu oraz do 3 lat więzienia.

Wypił „setkę” i sam zgłosił się na komendę! Pijany kierowca zaskoczył policjantów

Z otwartą butelką wódki wszedł na komisariat, położył ją na ladzie i oznajmił dyżurnemu, że rezygnuje z uprawnień do kierowania. 32-latek był pijany.

Do zdarzenia doszło 14 lutego 2026 roku. Około godz. 23.20 dyżurny pabianickiej komendy odebrał zgłoszenie o pijanym kierowcy. Świadek relacjonował, że mężczyzna podjechał toyotą pod sklep monopolowy, wypił tam „setkę”, a następnie odjechał.

Na miejsce natychmiast wysłano patrol. Interwencja przybrała jednak nieoczekiwany obrót – zanim funkcjonariusze dotarli pod wskazany adres, kierowca sam pojawił się pod budynkiem komendy.

- Zaparkował pod siedzibą stróżów prawa i pospiesznie ruszył w kierunku wejścia do budynku. Tam wydarzyła się niecodzienna sytuacja, która jeszcze bardziej zaskoczyła mundurowych. Mężczyzna wszedł do poczekalni z otwartą butelką wódki. Następnie podszedł do dyżurnego i oświadczył, że chce oddać prawo jazdy, bo nie jest już mu potrzebne - informuje policja.

Mężczyzna przyznał się od razu, że przyjechał pod komendę samochodem

To nie koniec! 32-latek przyznał się policjantom, że jadąc na komendę prowadził auto pod wpływem alkoholu. Mężczyzna został przebadany alkomatem. Jak się okazało miał w organizmie 0,8 promila.

- Pabianiczanin stracił uprawnienia. Co więcej, musi liczyć się z możliwością utraty samochodu, a za popełnione przestępstwo sąd może wymierzyć mu karę do 3 lat pozbawienia wolności - dodają funkcjonariusze.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Niedyskretnie o politykach | 2026 02 16

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki