Pracownice Biedronki kontra urzędniczki! Padła zaskakująca propozycja

Pracownice Biedronki z Łodzi domagają się większego szacunku do swojego zajęcia, a do tego skarżą się na pracę w niedzielę. Kobiety twierdzą, że skoro one muszą przychodzić do sklepu w ostatni dzień tygodnia, to równie dobrze mogłyby to robić urzędniczki. Nie musiały długo czekać na odpowiedź. Zdaniem urzędniczek ich praca jest traktowana stereotypowo.

Pracownice Biedronki kontra urzędniczki! Padła zaskakująca propozycja
Autor: Shutterstock Pracownice Biedronki z Łodzi domagają się większego szacunku do swojego zajęcia, a do tego skarżą się na pracę w niedzielę. Kobiety twierdzą, że skoro one muszą przychodzić do sklepu w ostatni dzień tygodnia, to równie dobrze mogłyby to robić urzędniczki, zdj. ilustracyjne

Pracownice Biedronki kontra urzędniczki. W tle wykształcenie i praca w niedzielę

Urzędy powinny być otwarte w niedzielę? Taka propozycja padła z ust pracownicy Biedronki z Łodzi - informuje lodz.wyborcza.pl. Ona i inne kasjerki są niezadowolone ze swojego statusu, ale wcale nie czują się gorsze od kobiet pracujących w innych zawodach, w tym urzędniczek. Podkreślają, że choć pracują fizycznie, to też mają wyższe wykształcenie. Ponadto mają żal do klientów o to, jak są traktowane, bo ich zdaniem również na tym polu urzędniczki są uprzywilejowane. To nie wszystko, bo nie zgadzają się też na powrót niedziel handlowych na większą niż dotychczas skalę.

- A dlaczego to właśnie urzędniczki i urzędnicy mają mieć wolne od piątku od godz. 13 do poniedziałku? W czym są lepsi od kasjerek? Przecież niejedna i niejeden z nas ma wyższe wykształcenie - mówi jedna z pracownik Biedronki, która nie widzi przeszkód, by urzędy były również otwarte w niedzielę, co cytuje lodz.wyborcza.pl.

Praca urzędniczki bardzo wymagająca. Dlaczego?

Urzędniczki odpowiadają im, że same mają dosyć lekceważenia ich pracy, bo wiele osób ma przekonanie, że w urzędach nie robi się nic lub niezbyt wiele. Tymczasem pracownica jednego z urzędów podkreśla, że do kompetencji zatrudnionych tam osób należy interpretowanie kilku ustaw i wielu przepisów. Urzędnicy muszą się ponadto wyróżniać wielozadaniowością, potrafić redagować pisma czy znać język obcy.

Ekspert do młodych ludzi: Każda praca jest ważna

Obie strony próbuje zrozumieć Czesław Mikołajczyk, psycholog z Łodzi, który mówi o w tym przypadku o konflikcie między pogardą dla pracy fizycznej i niechęcią do tzw. białych kołnierzyków. Mimo to zachęca obie strony do wykazania się większym zrozumieniem.

- Ekspert uważa, że należy uczyć młodych ludzi tego, że każda praca jest ważna, ma swoją wartość, a najgorsze, co rodzice mogą zrobić dzieciom, to mówić im: jak się nie będziesz uczył, to trafisz na kasę do Biedronki. Zaznacza, że jest to demotywujące i często wynika z kompleksów osób, które tak sądzą - mówi Michalczyk w rozmowie z serwisem lodz.wyborcza.pl.

W tym domu kręcili film, później było morderstwo

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki