Rodzinna awantura na łódzkim Widzewie: mężczyzna RANIŁ ŻONĘ I SYNA, po czym uciekł. Grozi mu DOŻYWOCIE [NOWE FAKTY]

2021-02-22 13:44 be
Rodzinna awantura na łódzkim Widzewie: mężczyzna RANIŁ ŻONĘ I SYNA. Zamiast udzielić im pomocy, UCIEKŁ! [NOWE FAKTY]
Autor: Policja /KWP Łódź

Na łódzkim Widzewie, w jednej z kamienic przy al. Piłsudskiego doszło w środę (17.02) do rodzinnej awantury, podczas której mężczyzna ranił żonę i syna. 54-latek uciekł, zostawiając bliskich. Okoliczności zdarzenia bada policja pod nadzorem prokuratury. Jak się okazało, mężczyzna ma bogatą kartotekę. Usłyszał już zarzuty usiłowania zabójstwa i spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Jak podała Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi, mężczyzna ma bogatą kartotekę, w przeszłości wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że tego dnia małżeństwo wspólnie piło alkohol. Mężczyzna nagle stał się agresywny, zaczął jej ubliżać. Później zaatakował żonę i po przewróceniu dźgnął ją nożem w stopę. Kiedy w obronie matki stanął jej 22-letni syn, 54-letni ojczym, zadał i jemu ciosy nożem, w okolice podbrzusza. Po wszystkim uciekł z mieszkania.

CZYTAJ TEŻ: ŁÓDŹ: Senior poturbował laską pracownicę piekarni i UKRADŁ CHLEB! Okazało się, że... jest poszukiwany

Horror pod Nowym Dworem Mazowieckim. 19 latek zgwałcił i skatował 82-latkę

- Policjanci na miejscu zdarzenia działali wielotorowo, zabezpieczyli ślady, przesłuchali potencjalnych świadków. Przeszukali przyległy teren. Sprawdzali wszystkie miejsc,a gdzie mógł się ukryć. Dzięki intensywnym, szeroko zakrojonym działaniom, kryminalni już po godzinie 16.00 zatrzymali podejrzewanego mężczyznę, gdy szedł ulicą w podłódzkiej miejscowości. Czuć było od niego silną woń alkoholu, badanie wykazało ponad 1,3 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany - podaje policja.

ZOBACZ: Od 4 LAT NIE BYŁA NA DWORZE! Łodzianka straciła nogi i została uwięziona w mieszkaniu bez toalety

54-latek został tymczasowo aresztowany. Usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa i spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi mu dożywocie.