Policja wraca do sprawy sprzed lat. Kim był zamordowany mężczyzna?
Policjanci z Łodzi wracają do niewyjaśnionej sprawy zabójstwa z 1994 roku. Chodzi o mężczyznę, którego ciało znaleziono w lesie w pobliżu miejscowości Mokre-Zborowskie, przy trasie Sieradz – Rossoszyca. Do dziś nie wiadomo, kim był. Zgłoszenie wpłynęło 14 stycznia 1994 roku. Dyżurny policji w Sieradzu został poinformowany o odnalezieniu zwłok w lesie. Ciało było zakopane i przykryte ściółką. Przy szczątkach znajdowała się odzież, co mogło pomóc w ustaleniu tożsamości, ale nie przyniosło przełomu. Na miejscu zabezpieczono kilkanaście śladów. Zostały one poddane badaniom, jednak mimo to sprawa nie została rozwiązana. Przez lata nie udało się ustalić ani kim był mężczyzna, ani kto stoi za jego śmiercią.
W sprawie wykorzystano nowoczesne metody. Biegły z zakresu genetyki podjął próbę wyodrębnienia profilu DNA
Teraz śledczy wracają do sprawy. Zajmuje się nią specjalny zespół do spraw przestępstw niewykrytych w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Działania prowadzone są pod nadzorem prokuratury w Sieradzu. W sprawie wykorzystano nowoczesne metody. Biegły z zakresu genetyki podjął próbę wyodrębnienia profilu DNA. To może pomóc w identyfikacji ofiary, jeśli jej dane znajdują się w bazach lub jeśli zgłosi się rodzina. Dodatkowo specjaliści z Krakowa odtworzyli wygląd mężczyzny. Na podstawie badań przygotowano jego wizerunek. Policja zdecydowała się go opublikować, licząc na pomoc ze strony społeczeństwa. Śledczy podkreślają, że nawet drobna informacja może mieć znaczenie. Ktoś mógł kojarzyć osobę, która zniknęła w tamtym czasie lub pasuje do opublikowanego wizerunku.
Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje w tej sprawie. Chodzi zarówno o tożsamość mężczyzny, jak i okoliczności jego śmierci. Z funkcjonariuszami można skontaktować się telefonicznie w godzinach pracy lub przez całą dobę pod numerem alarmowym.