To oni zginęli na niestrzeżonym przejeździe

i

Autor: Reprodukcja Dariusz Kucharski

To oni zginęli na niestrzeżonym przejeździe. NOWE FAKTY w sprawie tragedii w Prażkach [WIDEO]

2020-10-22 12:26

Znali ten przejazd doskonale. Pokonywali go samochodem kilka razy dziennie, a mimo to doszło do tragedii. W środę, 21 października, rozpędzony pociąg relacji Zielona Góra – Warszawa Wschodnia dosłownie zmiótł z torów wjeżdżającego na tory w Prażkach (woj. łódzkie) volkswagena passata. Dwaj jadący nim przyjaciele nie mieli żadnych szans na przeżycie.

Kiedy w środowe przedpołudnie Andrzej K. (44 l.), zapalony wędkarz, wsiadał do samochodu swojego dobrego znajomego Krzysztofa G. (46 l.) w najczarniejszych snach nie przypuszczał, że to będzie jego ostatnia podróż w życiu. Że już nigdy nie złowi ogromnego suma, z którego jeszcze tak niedawno był dumny.

Obaj byli mieszkańcami miejscowości Prażki koło Tomaszowa Mazowieckiego. Przez ich wieś przebiega ważna linia kolejowa łącząca Częstochowę z Koluszkami. Przejazd przez nią jest niestrzeżony, ale przed nadjeżdżającym pociągiem ostrzegają sygnały świetlne i dźwiękowe. Widoczność też jest bardzo dobra.

Przyjaciele zginęli pod pociągiem intercity

Tymczasem w środę, około godziny 13 bordowy volkswagen passat wjechał w tym miejscu na tory, a po chwili okolicę przeszył huk zgniatanej stali i pisk hamulców pociągu. Pchając zmiażdżone auto skład zatrzymał się dopiero po kilkuset metrach. Andrzej K. i siedzący za kierownicą Krzysztof G. zginęli na miejscu.

Ruch pociągów tym miejscu był wstrzymany do wieczora. Pasażerów podróżujących w tym składzie ewakuowano, w dalszą trasę pojechali podstawionymi autokarami. Szczegółowe okoliczności wypadku wyjaśniać teraz będą policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego pod nadzorem miejscowej prokuratury.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Masz podobny temat? Pisz na: lodzkie@se.pl

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany