Uczył się jeździć autem kolegi, rąbnął w drzewo. W akcji śmigłowiec LPR

2026-05-20 11:37

19-latek postanowił podszkolić swoje umiejętności za kierownicą, korzystając z auta kolegi. Przejażdżka zakończyła się utratą panowania nad pojazdem i rozbiciem go o drzewo. W wyniku zderzenia 20-letni pasażer oraz nastoletni kierowca musieli skorzystać z pomocy medycznej. Na miejscu kraksy interweniował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Uczył się jeździć autem kolegi, rąbnął drzewo. W akcji śmigłowiec LPR

i

Autor: KPP w Pabianicach/ Materiały prasowe

Wypadek podczas nauki jazdy w Poleszynie

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 18 maja, około godziny 17:40 w miejscowości Poleszyn. Według wstępnych ustaleń policjantów, kierowca Renault Twingo poruszał się drogą szutrową przez las w stronę Maurycowa, gdzie w pewnym momencie stracił kontrolę nad autem i z impetem uderzył w drzewo.

Okazało się, że siedzący za kierownicą mężczyzna nie posiadał jeszcze prawa jazdy, a jedynie uczęszczał na kurs. Tego dnia postanowił poćwiczyć jazdę w towarzystwie kolegów. 20-latek ustąpił mu miejsca za kółkiem, by mógł poćwiczyć. Podkomisarz Agnieszka Jachimek z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach potwierdziła te ustalenia.

W toku prowadzonych czynności policjanci ustalili, że 19-letni mieszkaniec Łasku nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna przyznał, że jest w trakcie kursu na prawo jazdy. Jego starszy o rok znajomy miał zamienić się z nim miejscami, aby umożliwić mu doskonalenie techniki jazdy

Interwencja śmigłowca LPR i transport rannych

Zderzenie miało poważne konsekwencje dla dwóch z trzech jadących w pojeździe osób. Siedzący obok kierowcy 20-latek odniósł poważne obrażenia i musiał zostać pilnie przetransportowany do szpitala w Łodzi przez załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Z kolei 19-letni sprawca wypadku został zabrany karetką do placówki w Pabianicach. Trzeci pasażer, 18-latek, na szczęście nie ucierpiał.

Sprawca wypadku odpowie przed sądem

Teraz 19-latek musi przygotować się na proces sądowy. Odpowie za spowodowanie wypadku oraz prowadzenie samochodu bez stosownych uprawnień. Zgodnie z przepisami, grozi mu za to kara do 3 lat więzienia.

Apel pabianickich policjantów o rozwagę

Funkcjonariusze z Pabianic przy okazji tego zdarzenia ponownie przypominają o konieczności zachowania zdrowego rozsądku. Zwracają uwagę, że chwila nieuwagi, połączona z brakiem doświadczenia i zbytnia pewność siebie mogą doprowadzić do tragedii na drodze.

Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których za kierownicę wsiadają osoby nieposiadające wymaganych uprawnień. Nauka jazdy powinna odbywać się wyłącznie pod nadzorem uprawnionych instruktorów i w warunkach do tego przeznaczonych

Podkomisarz Agnieszka Jachimek podkreśliła, że kursanci powinni zdobywać doświadczenie tylko pod okiem wykwalifikowanych instruktorów, w odpowiednich do tego warunkach.

Wypadek w Grodkowicach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki