- Mężczyzna z Warty ukradł puszkę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, za co grozi mu teraz do 10 lat więzienia.
- Sprawca wyrwał zabezpieczoną skarbonkę z kasy marketu, a następnie uciekł.
- Szybka akcja policji doprowadziła do zatrzymania nietrzeźwego 38-latka, który przyznał się do kradzieży.
- Co stało się ze skradzionymi pieniędzmi i jakie są dalsze losy złodzieja?
Warta. 38-latek ukradł puszkę WOŚP. Wydał wszystkie pieniądze
Kara maksymalna 10 lat pozbawienia wolności grozi 38-latkowi z Warty, który ukradł puszkę z pieniędzmi na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do policji w Sieradzu w czwartek, 22 stycznia. Jak poinformowała obsługa jednego z marketów na terenie miasta, mimo że skarbonka była przymocowana do kasy, sprawcy zdołał ją wyrwać i uciec.
Po analizie monitoringu okazało się, że za kradzież odpowiada dobrze znany z wcześniejszych konfliktów z prawem mężczyzna, którego udało się szybko namierzyć.
- Niespełna godzinę później policjanci zauważyli typowanego mężczyznę, kiedy wchodził do jednego z bloków mieszkalnych. Chwilę później był już w rękach policjantów. Od 38-latka wyraźnie czuć był alkohol. W rozmowie z policjantami przyznał się do kradzieży. Twierdził, że pieniądze, które wyjął z puszki przeznaczył na alkohol i artykuły spożywcze. W czasie przeszukania jego mieszkania funkcjonariusze znaleźli butelkę - przekazała aspirantka sztabowa Agnieszka Kulawiecka, rzeczniczka KPP w Sieradzu.
We krwi mężczyzny ujawniono ostatecznie ponad 1,2 promila alkoholu. Po zatrzymaniu przez policję i przewiezieniu do komendy usłyszał on zarzut kradzieży z włamaniem. Skradzionych pieniędzy nie udało się odzyskać.
Polecany artykuł: